środa, 11 marca 2015

Idealnie chrupiące wegańskie gofry.



Kto nie lubi gofrów ręka w górę... Tak myślałam. Gofry są dobre na wszystko i na każdy niemal posiłek, bo na obiad czy kolację możemy zjeść je w wersji wytrawnej. 
Ja najbardziej lubię taką klasyczną - na słodko. Na śniadanie lub kolację. Idealnie! <3 nbsp="" p="">

Przepis znajdziecie pod nowym adresem bloga - HELLO MORNING - www.hello-morning.org

Polecam! 

5 komentarzy:

  1. Witam te gofry wyglądają naprawdę dobrze. Ja właśnie dziś mam imprezę i będę robił gofry więc to jakiś zbieg okoliczności, że akurat tu trafiłem. Zaryzykuję i wykorzystam twój przepis może się sprawdzi. Jeśli goście będą zadowoleni to będę zaglądał, na twojego bloga o wiele częściej pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje wpisy są znakomite :) Pelne gracji, pieknie oraz prawidlowo, co najwazniejsze, uzytych slow, które nabieraja jeszcze większej, niż ich pierwotna moc, gdy tylko czytam je u Ciebie :) Naprawde masz wielki talent do pisania, mam tez przeczucie, ze już niedlugo staniesz się jednym z najslawniejszych blogerow w kraju, zyczę Ci tego :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają na przepyszne i takie pewnie są! Z chęcią "pobiegnę" pod nowy adres i zobaczę jak zobaczyć takie gofry. Ostatnio postanowiłem ograniczyć mięso w mojej diecie i odżywiać się lepiej. Gofry z owocami to z pewnością zdrowy posiłek, który dodatkowo jest smaczny i nie taki trudny w przygotowaniu. Oczywiście jeśli przepis się sprawdzi to dam znać jak smakowały mi gofry i na pewno podrzucę indormację kilku moim znajomym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, za gofry z bitą śmietaną i owocami, to bym się dała... ściąć na jeża! :P Cudowny smak wakacji i dzieciństwa :)
    Nawet nie wiedziałam, że można przygotować wegańską wersję. Mam koleżankę, która jest wege, i nigdy nie wiem, jaką słodkość zafundować do kawy, ale ją zaskoczę przy kolejnej wizycie, jak jest takie gofry zafunduję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobiłam, ale mnie nie zachwyciły, ciasto jest rzadkie prawie jak na naleśniki, wyciekają z gofrownicy co widać też na Twoich zdjęciach, po tych "falbankach" po bokach ;-) Owszem są chrupiące przy dłuższym pieczeniu ale środek jest gumowaty jak w naleśnikach, jednak 3 szklanki mąki i aż 3 szklanki mleka to za luźne, dopiero jak dodałam kolejne pół szklanki mąki ciasto zgęstniało, przestało wypływać i boki były równiutkie, no i zaczęło się w środku dopiekać. Jednak jak dla mnie są nieco przyciężkawe i trochę za tłuste, gofry kojarzą mi się z lekkim kruchym biszkoptem, a te takie nie są. Aczkolwiek zjadliwe.

    OdpowiedzUsuń