piątek, 6 lutego 2015

Domowy sok z granatów i pomarańczy.

Granat to owoc lekko enigmatyczny. Tajemniczy i bajkowy. Znam wielu wyznawców tego wyjątkowego smaku i konsystencji.
Jest to owoc budzący wiele emocji już od czasów mitologii. W starożytności uważany był za symbol płodności i miłości. Wcale się nie dziwię... Z taką ilością nasion... Podobno do dziś w Grecji świeżo upieczeni małżonkowie na szczęście rozgniatają butem owoc granatu. Wiadomo - co kraj to obyczaj. Nie wnikam. 
Natomiast czy wiecie, że niektórzy badacze Biblii uważają, że zakazanym owocem, po który sięgnęła Ewa był właśnie granat, a nie jabłko? Wielce możliwe, ale z drugiej strony przy embargu Rosji na polskie jabłka powinniśmy jednak dla dobra polskiego sadownictwa utrzymywać wersję z jabłkiem i dbać o dobry PR tego zacnego owocu. 
Dziś się jednak wyłamię (choć przysięgam jeść jedno jabłko dziennie!) i serwuję koktajl z owoców granatu i pomarańczy...
Co powiecie na takie cudo?  Trochę egzotyki w formie koktajlu, zwłaszcza na imprezy ze znajomymi lub romantyczny wieczór może się przydać... Zainspirowana przepisem z afrykańskiej książki z wegańskimi przepisami postanowiłam przyrządzić ten pyszny napój. Nawet przez chwilę nie powątpiewałam, że przypadnie mi do gustu, bo jestem ogromną fanką granatów, a pomarańcza tylko jeszcze bardziej podkręciła smak. 
W oryginale autorka użyła do przepisu cukru, który wyrzuciłam, a dokładnie zastąpiłam daktylami, ale myślę, że jeżeli nasze granaty i pomarańcze będą bardzo dojrzałe to możemy pominąć nawet daktyle, a napój i tak wyjdzie przesłodki. 
Możecie zrobić go sobie ot tak, na co dzień, ale powiem szczerze, że na pewno zawojuje on niejedną imprezę czy obiad ze znajomymi.  Oczywiście będzie też dobrą bazą do rozmaitych drinków... W końcu - kto co woli. 


Składniki na cztery porcje:
  • 2 duże granaty
  • 4 suszone daktyle 
  • 475 ml wody
  • 300 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy ( około z 4 sztuk) 
  • lód do podania, opcjonalnie plastry pomarańczy
Pestki granatów umieścić z rondlu, dodać daktyle i wlać wodę. Doprowadzić do wrzenia i gotować pod przykryciem kolejne pięć minut. Następnie chłodzimy powstały granatowy kompot do czasu, aż będzie całkowicie zimy. 
Następnie odsączamy sok przez sito. W misce przy pomocy tłuczka rozgniatamy owoce, które pozostały, tak aby wycisnąć z nich możliwie najwięcej soku, który odsączmy przez sito. (Pozostały granatowy mus możemy wykorzystać do jaglanki lun owsianki.)
Otrzymany granatowy sok miksujemy z sokiem z pomarańczy. Przelewamy do szklanek z lodem. Opcjonalnie dodajemy zdobimy plastrem pomarańczy. 
Gotowe! Na zdrowie.


*****


Podoba Wam się mój przepis. Uważacie, że wpis jest ciekawy. Zaglądacie na mojego bloga regularnie, od czasu do czasu, wracacie do niego z przyjemnością i korzystacie z przepisów. Śledzicie mój fanpage na Facebooku? 
A może nie? Może jesteście tu po raz pierwszy, ale już wiecie, że chętnie będziecie zaglądać i szukać kulinarnych inspiracji. 
Zagłosujcie na mojego bloga w konkursie BLOG ROKU 2014 i pomóżcie mi pokazać, jaką moc mają ROŚLINNY. 

Zapraszam do smsowego głosowania. Numer to 7122, a w treści wpisujemy ( bez spacji): E11298. 

Dziękuję za wsparcie i zapraszam na bloga! 

Magda 

5 komentarzy:

  1. Też jestem fanką granatów (nawet dzisiaj rano dodałam do mojej michy zielonego smoothie <3), więc taki napój z pewnością przypadłby mi do gustu :) Głos na Ciebie już poszedł, jesteś zdecydowanie jedną z tych osób w wegańskim świecie kulinarnym, które zasługują na wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć bez przesady z tymi zasługami ;), a fanką granatów jest być dobrze, bo nie dość, że smaczne, to jeszcze zdrowe to tego,

      Usuń
  2. u mnie jabłka to podstawa każdego dnia :D już nie pamiętam kiedy ich nie jadłam! :) za to po granat rzadko sięgam i coś czuję, ze to błąd, bo jednak bardzo go lubię i chętnie wypróbuję ten sok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak napisałam w poście po jabłka sięgam codziennie i zawsze przebieram w rozmaitych odmianach w warzywniaku, bo w zależności od nastroju mam ochotę na inne rodzaje. ;)

      Usuń
  3. Już na sam widok takiego domowego soczku ślinka cieknie ;) Ja do granatów przekonałem się dopiero stosunkowo nie dawno. Wcześniej jakoś taki powiew egzotyki nie szedł w parze z moim "gustem". Ciekawy jestem czy z innymi cytrusami - grejpfrutem, mandarynką taki soczek by smakował. A może zamiast daktyli - listek mięty? Będę kombinował :)

    OdpowiedzUsuń