środa, 13 sierpnia 2014

Malinowy vinaigrette.



Mówią, że jedzenie ma znaczenie. Dla mnie o tyle, że MUSI być wolne od produktów odzwierzęcych. Jednak nie tylko, bo idąc tym torem myślenia mogłabym skończyć jedząc frytki  z keczupem, a wówczas znalazłabym się na równi pochyłej, jeżeli chodzi o zdrowie, ale też moją wiarygodność, jako lekarza. Wychodzę z założenia, że jak miałabym jakaś fajną furę to nie wlewałabym do niej byle jakiego paliwa, ale to najlepsze. Podążając tym tokiem myślenia dochodzę do wniosku, że moje ciało jest tą ekstra furą, a jedzenie, które mu dostarczam jest dla niego paliwem. Staram się więc, aby to co jem nie było byle czym, nie byle gdzie, byle jak. Nawet, gdy nie mam czasu to staram się jeść jak najlepiej. Rachunek jest dość prosty - lepiej odżywiona jestem bardziej wydajna, wiec warto mi poświecić czas na przygotowanie wartościowego posiłku, nawet jak jest bardzo proste, niż dopychać żołądek czymś, co zapycha, ale nie karmi. Robię bilans zysków i strat i widzę, że wychodzę w ten sposób na plus. 
Choć zdarza mi się gotować niczym w transie, wymyślać złożone potrawy, jednak częściej stawiam na prostotę. Gotuje kaszę jęczmienną, do tego przygotowuję fasolkę szparagową, jakieś świeże sałatki. Na śniadanie płatki owsiane lub pudding chia ze świeżymi owocami. Kanapki z domową pastą, owoce jako przekąski, koktajle na mlekach roślinnych i smoothie warzywno-owocowe. Oj tak, blender kielichowy eksploatuję tak, że pewnie nie posłuży mi zbyt długo. Przygotowanie większości dań czy przekąsek nie zajmuje więcej niż kilkanaście minut. Warzywa na parze gotują się praktycznie same, koktajl jest gotowy w kilka minut, a owsianka, kasza czy też tapioka na śniadanie gotuje się w trakcie porannej toalety i wjeżdża na stół, gdy jestem już gotowa podbijać kolejny dzień.



Tym razem podam Wam szybki przepis na pyszny sos do sałatek. Może to być wymyślna kompozycja warzyw, owoców i całej gamy dodatków, ale też świetnie smakuje w sałatce z samego młodego jarmużu.
Ja już niebawem poinstruuję Was, jak zrobić całkiem wyszukaną sałatkę z udziałem tego vinaigrette, a tymczasem podam przepis na sam sos, a resztę pozostawię Waszej kulinarnej fantazji.


Składniki:
  • pół szklanki malin
  • 1/4 szklanki soku z cytryny lub octu winnego jabłkowego - zależy czy preferujecie bardziej octowy smak czy mniej. Ja preferuję tę pierwszą opcję, ale wiem, że niektórzy wyjątkowo przepadają za smakiem octu. 
  • 1/4 szklanki octu balsamicznego, może być jasny, może być ciemny - ja wybrałam ciemny
  • 2 łyżki syropu klonowego 
  • 1 łyżka musztardy Dijon
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno, może być zwykły olej, oliwa z oliwek - do wyboru
Wszystkie składniki za wyjątkiem oleju zblenduj, a następnie powoli i stopniowo wlewaj olej, cały czas blendując, tak aby powstał gładki, jednolity sos. Przelej do szczelnego pojemnika i schłodź w lodówce przed podaniem.

 

12 komentarzy:

  1. Wygląda pysznie :). Czy ten sos można zawekować na zimę? Szukam właśnie pomysłów na przechowanie malin, na słodko do herbatki oczywiście już mam :).
    I bardzo Ci dziękuję za ten argument z paliwem do fajnej fury, może to wreszcie przemówi do moich opornych w dziedzinie zdrowego jedzenia "samochodziarzy"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia jak długo można go przechowywać, ale wiem, że dziewczyny w Wypasie, które czasami sprzedają go u siebie w knajpie mówią, że około 2 tyg powinien wytrzymać. Z tym, że nie wiem jak go przyrządzają, bo przepisów jest dużo. Może można gdzieś to "wygooglować" ;) A jeśli chodzi o argumentację to jestem w tym mocna i zawsze do usług. Choć wczoraj rozmawiałam z kumplem o miażdżycy tętnic szyjnych i w odpowiedzi usłyszałam : "tak ładnie mówisz o tej miażdżyczce, że aż chciałoby się ją mieć..." ;)

      Usuń
  2. Jadłam w restauracji łososia z dodatkiem malinowego vinaigrette, bardzo mi smakował. Może spróbuję zrobić sama :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaskakujesz tymi przepisami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się ;) Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  4. Zrobię go na pewno! Maliny górą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maliny to zdecydowanie miłość :)

      Usuń
  5. Ostatnio zakochałam się w malinowym vinaigrette, choć robię go w nieco inny sposób. Coś pysznego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście, przepisów jest sporo. Ja starałam się, aby podać jak najprostszy, choć przyznam szczerze, że inne receptury, na które widziałam są bardzo kuszące. I zgadzam się, że to pyszna sprawa ;)

      Usuń
  6. Czy syrop klonowy można zastąpić innym słodem, np. "miodem" z mleczy, czy też chodzi tu o jego smak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie można użyć dowolnego słodu, czy cukru. No może poza melasą, bo ma bardzo charakterystyczny smak :)

      Usuń