niedziela, 13 lipca 2014

Sałatka z młodym jarmużem i bobem

Mój rok powinnam liczyć chyba od lata na wsi do lata na wsi. Pamiętam dobrze zeszłoroczne wakacje  i cały czas zdumiewa mnie to ile się zmieniło od minionego lipca, sierpnia. Trochę świat przewrócił mi się do góry nogami, mam za sobą wiele ciężkich momentów i chwil tak niezwykłych i dobrych, że trochę zrównoważyły to, co się działo, a pozostawiło mi blizny w głowie i sercu. Poszłam naprzód. Daleko. Tak daleko, że już wiem, że pewne rzeczy w nigdy nie wrócą. Mam poczucie, jakbym osiągnęła kolejny poziom "wtajemniczenia". Ambicje wzrosły, a ja coraz częściej szukam nowego, co pomoże mi odmieniać życie na lepsze. Wciąż lepsze. Nie jestem typem osoby, która lubi zmieniać na siłę coś, co działa. Zmiana dla samej zmiany i ryzykowanie nie do końca leży w mojej naturze, ale ostatni rok pokazał, że czasami warto przekroczyć własne ograniczenia. Bezpieczne warianty nie zawsze są dobre, a już na pewno nie zawsze pozwolą nam pójść do przodu, odkrywać i być szczęśliwymi...


Ogród warzywny moich rodziców choć nie jest szczególnie dopieszczany, pielęgnowany i nikt nie wkłada w niego choćby połowy swego serca, co roku dostarcza całej rodzinie warzyw, ziół i owoców. Nie za wiele, ale zawsze. W tym roku po raz pierwszy pojawił się jarmuż i rośnie nam pięknie, ciesząc oczy i podniebienia. Na pierwszy rzut poszła sałatka, choć ja sam uwielbiam koktajle z jego udziałem i chipsy paprykowo-orzechowe i po te dwa jarmużowe smakołyki sięgam najczęściej. Jednak taki młody, jeszcze bardzo delikatny jarmuż doskonale pasuje do świeżych sałatek. Owoce porzeczki czy bób można zamienić z czymś innym w miarę, jak będzie kończył się sezon na nie, natomiast jarmuż zostanie z nami do mroźnej zimy, kiedy będzie wygrzebywany spod śniegu, a to bardzo odporna roślina.


Składniki na sałatkę:
  • pęczek młodego jarmużu
  • 0,5 kg bobu, ugotowanego na parze i obranego
  • 1 awokado, obrane i pokrojone w kostkę
  • garść czerwonej porzeczki
  • garść suszonych owoców goji 
  • garść prażonego słonecznika 
  • liście mięty, porzeczka do ozdoby
Sos miętowo- pietruszkowy:
  • garść liści mięty
  • garść natki pietruszki
  • 1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
  • sok z jednej cytryny
  • łyżeczka syropu klonowego lub innego słodu
  • 6-7 łyżek oleju
  • sól i pieprz do smaku, wg uznania 
  • 1/2 łyżeczki kuminu 
Liście jarmużu rwiemy, wrzucamy do miski, dodajemy obrany bób i pokrojone w kostkę awokado. Dodajemy owoce porzeczki, goji i prażonego słonecznika. 
Wszystkie składniki sosu umieszczamy w rozdrabniaczu, kielichu blendera lub innym urządzeniu, które pozwoli nam zrobić sos. Mielimy, aby powstał zielony, dość jednolity sos. Przygotowanym dressingiem polewany naszą sałatkę, zdobimy liśćmi mięty i porzeczkami. Podajemy ze świeżym pieczywem.



A teraz tańczymy :D 


1 komentarz:

  1. Chyba mi się komentarz nie chce dodać. W każdym razie jarmuż też mam na działce pierwszy raz, moi dziadkowie wątpili, że to ma szanse wyrosnąć, ale bez problemu się udało i byli zaskoczeni, że "to" nie ma owocu, a zjada się same liście. ;)
    Sałatka wygląda wspaniale, na pewno zrobię, akurat mam bób.

    OdpowiedzUsuń