piątek, 6 czerwca 2014

Koktajl truskawkowy z komosą ryżową



Odkąd jestem w posiadaniu blendera kielichowego moje śniadania bardzo często przybierają formę koktajli, smoothies i rozmaitych shake'ów. Sprawdzają się doskonale, bez względu czy jej sama, czy mam gości. To bardzo fajny sposób na przemycenie w tym jednym posiłku ogromnej ilości warzyw i owoców. Zwłaszcza, gdy sięgamy po smoothies warzywo-owocowe. Bardzo lubię połączenia owoców z natką pietruszki, szpinakiem, selerem naciowym czy też jarmużem. Możemy dodawać również kaszę jaglaną, płatki owsiane czy jaglane, suszone owoce, orzechy czy spirulinę.
  Dzisiejszy koktajl nada się zarówno na śniadania, jak i na kolację. To, że komosa ryżowa to samo dobro, zawierające kompleks aminokwasów egzogennych wie w końcu każde wegańskie dziecko. Tym bardziej wie, że należy jeść sezonowo, więc i tu nie ma wątpliwości, że truskawki są zdecydowanie na miejscu. Zakładam, że skoro czytacie tego posta to znaczy, że macie powyżej 4-5 lat i wiecie dużo, dużo więcej...
Idealne jedzenie jest WEGAŃSKIE, pyszne, zdrowe, kolorowe i ładnie wygląda. Tyle. Smacznego.

Zachęcam gorąco do polubienia FACEBOOKA bloga i śledzenia moich poczynań za jego pomocą. 


Składniki na dwie porcje:
  • 2 szklanki mleka owsianego
  • 3-4 daktyle, pokrojone
  • 3 płaskie łyżki komosy ryżowej, dowolnej ( ja użyłam czerwonej)
  • szklanka świeżych truskawek*
  • łyżeczka tahini 
W rondelku umieszczamy mleko, komosę i daktyle. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy jeszcze 10-15 minut na małym ogniu. Wystudzone miksujemy z umytymi i obranymi truskawkami i tahiną. Gotowe.
*Jeżeli truskawki są mało słodkie, wówczas trzeba użyć więcej daktyli lub posłodzić ulubionym słodem np. syropem klonowym. Można też dodać bardzo dojrzałego banana i to również załatwi sprawę. :)




Lato już za progiem, więc wrzucam Wam bardzo pogodną piosenkę. Klip nagrany w Barcelonie, więc mmmmm.... idealnie. No i ten tekst...

2 komentarze:

  1. wygląda przepysznie! ja jestem wieeeelką fanką smoothies i koktajli, robię je codziennie a teraz majac do wyboru tyle owocow sezonowych można poszaleć :) z komosą ryżową jeszcze nie próbowałam ale dopiszę do mojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mnie korci, aby zacząć z koktajlami
    Zapraszam do mnie
    http://cudmecyje.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń