środa, 5 lutego 2014

Burgery Popeye'a, czyli wegańskie burgery szpinakowe. Kotlety. Bułki. Sos.

"Moda" na wegańskie burgery nie słabnie. Cieszy mnie to bardzo, bo fajnie, że weganizm przestaje być niszą i coraz więcej ludzi widzi sens w wybieraniu roślinnego jedzenia. Świadomość zdaje się wzrastać i nie dotyczy ona tylko zdrowego czy ekologicznego stylu życia. Coraz więcej ludzi dostrzega z jakim cierpieniem zwierząt wiąże się przemysł zwierzęcy i nie chce przykładać ręki do cierpienia innych istot żywych. Wiem, że jeszcze daleka droga przed nami, ale doceniam sam fakt, że jeszcze kilka lat temu na każdym kroku musiałam tłumaczyć, o co chodzi w tym weganizmie, a teraz wielu ludzi, choć często bardzo blade, ale jakieś pojęcie na ten temat ma. 
Wracając jednak do burgerów. Otwiera się coraz więcej miejsc, gdzie można je zjeść. Niektóre stricte wegańskie, inne ogóle, ale mające wegańskie opcje w swojej ofercie do wyboru. W Vegan Hooligan Crew też zdecydowaliśmy się na Burger Lunch, który miał miejsce w maju ubiegłego roku i okazał się strzałem w dziesiątkę. Zarówno my, jako organizatorzy_ki, jak i nasi goście czuliśmy_łyśmy się usatysfakcjonowani_ne, a to ten rodzaj satysfakcji, który potrafi dać takiego pozytywnego, energetycznego kopa, że wystarcza na kilka ładnych tygodni. Dobrze się złożyło, bo energia to coś, co niezwykle sobie ceniłam w maju, czerwcu, lipcu ubiegłego roku.



Burgery Popeye'a, czyli wegańskie burgery szpinakowe.

Składniki: 
  • 2 szklanki nieugotowanego brązowego ryżu
  • 1 paczka mrożonego szpinaku ( około 400 g), tego przemielonego, papkowatego, mrożonego
  • 1 szklanka błyskawicznych płatków owsianych
  • 1/2 szklanki podprażonych lub surowych orzechów nerkowca, posiekane
  • 1 łyżeczka czosnku w proszku
  • 1 łyżeczka cebuli w proszku
  • 1 łyżeczka mielonej gorczycy
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii 
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 3 łyżki dobrej jakości oleju 
  • sól i pieprz do smaku
  • olej do smażenia, opcjonalnie 
Ugotuj ryż w 4 szklankach wrzącej, lekko osolonej wody. Odciecz rozmrożony szpinak i wymieszaj szklankę szpinakowej papki z płatkami owsianymi. Pozostaw, aby płatki zaabsorbowały wodę i nasiąknęły, podczas, gdy gotuje się ryż. Kiedy ryż będzie gotowy, dodaj szpinakową miksturę, orzechy i wszystkie wymienione przyprawy, w tym sól i pieprz według uznania. Kiedy masa jest wystarczająca chłodna, uformuj w ręce 8 kotletów. Smaż na rozgrzanym oleju przez 3-5 minut z każdej strony lub piecz w 180 st.C po 15 minut z każdej strony. Możesz przykryć folią aluminiową na czas pieczenia. Możesz też grillować przez około 20 minut. Podawaj z sosem ailloli, w burgerowej bułce z ulubionymi warzywami. 
Gotowe. Smacznego.

Bułki do burgerów. Wegańskie, bo na mleku sojowym. 

Składniki:
  • ¼ szklanki ciepłej wody
  • 45g drożdży
  • ¼ szklanki cukru
  • ¼ szklanki oleju roślinnego
  • 2 szklanki mleka sojowego
  • 2 łyżeczki soli
  • 5 – 6 szklanek mąki
Przygotowanie:

Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie i pozostaw na 10 min. Następnie, do drożdży dodaj cukier, olej oraz mleko. Dodaj sól i stopniowo dosypuj mąki, aż do momentu, gdy ciasto będzie gotowe do wyrabiania, ale niezbyt zbite. Wyrabiaj przez ok. 8 – 10 minut, aż masa stanie się elastyczna. Pozostaw do wyrośnięcia na ok. 15 min.
Wyłóż ciasto i podziel je na ok. 12 kulek (jeśli chcesz uzyskać mniejsze bułki, wyrób ok. 20 kulek) i układaj je na blasze w odstępie ok. 3 cm. Przykryj bułki suchą ścierką i ustaw w nagrzanym miejscu (możesz delikatnie rozgrzać piekarnik, wyłączyć go i umieścić tam bułki). Pozostaw bułki do wyrośnięcia jeszcze na ok. 20 – 30 min lub do momentu, w którym odległość między bułkami zmniejszy się do ok. 0,5 cm.
Rozgrzej piekarnik do ok. 200 st C i piecz ok. 15 – 20 min, aż zbrązowieją.


Ailloli z suszonych pomidorów. Sos do burgerów. 

Ailloli to sos popularny na południu Francji bazujący na majonezie. Ja przedstawiam Wam jego wegańską wersję. 
Myślę, że sos jest zdecydowanie lepszą i zdrowszą opcją sosu do burgerów niż jakikolwiek niewegański. 
Generalnie bardzo cieszy mnie, że mogę Wam na blogu pokazać, że my weganie nie tylko jemy ryż z warzywami, ale nasze jedzenie jest naprawdę ciekawe, wyszukane, smakowite. Na pewno nie nudne, na pewno nie monotonne. Taki prztyczek w nos dla wszystkich tych, którzy myślą, że weganie to tacy asceci, nie czerpiący z jedzenia żadnej przyjemności. Bynajmniej. Nie dość, że to co jemy, bez większego wkładu i wysiłku, jest pyszne, w dodatku jest etyczne. I o to chodzi, o to chodzi! :) 

Składniki:
  • 2 ząbki czosnku 
  • 1/4 szklanki suszonych pomidorów z zalewy 
  • 1/4 łyżeczki ostrej papryki
  • 1/4 szklanki orzechów nerkowca, posiekanych 
  • 3/4 szklanki majonezu wegańskiego, ze sklepu, lub domowej roboty 
  • sól i pieprz do smaku 
Przygotowanie:

W kielichu blendera umieść czosnek, pomidory, paprykę i miksuj, aż powstanie gęsta, gładka masa. Dodaj posiekane nerkowce lub pestki słonecznika, majonez, sól i pieprz do smaku. Wymieszaj. Przechowuj w lodówce. 

Przepis na sos oraz kotlety pochodzi z tej książki. 

Zdjęcia - Mateusz Gąsiorowski. 

A w utworach tej Pani się obecnie zasłuchuję <3 nbsp="" p="">


24 komentarze:

  1. Jak ze szpinaku to biorę ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt! Szpinak można w ciemno brać ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. zdecydowanie. Te burgery dają radę aż miło ;)

      Usuń
  3. Chyba już wiem, co jutro będzie na obiad ;) A na ile porcji jest ten przepis?

    OdpowiedzUsuń
  4. Kotletów w teorii 8, ale w praktyce z 12 lekko ;) Bułek 12, gdy większe, a 20, gdy mniejsze. Sosu wystarczająco na tę ilość;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maddy, mam pytanko bo bardzo bym chciała to dziś ogarnąć na obiadek :o) jaką mąkę dałaś do bułek?Można zwykłą pszenną pół na pół z razową? pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  6. robiłam z pszennej zwykłej, ale myślę, że pół na pół z razową też się udadzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zrobiłam buły z pszennej razowej x zwykłej :) ale pyszne spinaczburgery! z sojonezem koperkowo-czosnkowym, mmm... duża porcja wyszła, nakarmiłam męża, rodziców i siebie trzy razy, i jeszcze zamroziłam trochę kuleczek ;) ale taka rzecz: po pieczeniu kotletów w piekarniku ryż zrobił się trochę suchy i twardy. Chrup chrup ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. przed "i" nie stawia się przecinka, stupid ;))

      Usuń
    2. jeżeli chodzi o pieczenie, to ja zawsze, gdy robię burgery w piekarniku smaruję je olejem. również po przewróceniu na drugą stronę. ;)

      Usuń
    3. oo, cenna wskazówka, zapamiętam sobie :) dzięki!

      Usuń
  8. czy po wymieszaniu masy na kotlety nalezy to zmielić blenderem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie mielimy. Płatki owsiane bardzo ładnie koleją.

      Usuń
  9. "sól i pieprz do maku", "Płatki owsiane bardzo ładnie koleją" - wielkie lowe za Twoje literówki, Maddy, są najpiękniejsze w świecie. Agatka VHC

    OdpowiedzUsuń
  10. hehe! Właśnie przeczytałam Twój komentarz, zaraz po skończeniu mycia naczyń i rozmyślaniu o tym jaka ja jestem koszmarnie zakręcona i jak za to obrywam oraz jak bardzo mój Tata mnie za to gnębi ;) Buziaaaa! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżu, jeżu są przepyszne !! <3 Zakochałam się w nich! A buły to prawdziwa rozkosz - idealne <3 !

    OdpowiedzUsuń
  12. A jak tyle cukru się dodaje, to bułki nie będą słodkie? Proszę się ze mnie nie śmiać, nienajlepsza ze mnie kucharka i się nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą lekko słodkawe, ale takie jakie właśnie bułki na burgery powinny być ;)

      Usuń
  13. Czy jak do bułek zamiast oleju dodaje się oliwy z oliwek, to trzeba jakoś zmienić jakoś proporcje składników?

    OdpowiedzUsuń