sobota, 20 kwietnia 2013

Czekoladowe muffiny z syropem z brzoskwiń.

Kochani! Kochane! Mam nadzieję, że czytacie ten post w biegu, bo zamiast siedzieć przed komputerem wolicie łapać słoneczko i produkować sobie witaminę D. Wolicie spacerować i śmigać rowerkiem po okolicy. Wolicie iść na kawę z kimś, kto rozśmiesza Was, gdy tylko o tej osobie pomyślicie, a co dopiero, gdy siedzi na przeciwko Was. ;) Widziałam, że gdy przyjdzie wiosna to wszystko się ułoży. Mam wprawdzie przed sobą perspektywę sesji do połowy sierpnia, ale nic nie szkodzi. W międzyczasie czeka mnie wypad do Berlina, nad morze, na Fluff Fest. Poza tym, są jeszcze koncerty, imprezy, spotkania, więc nie martwię się w ogóle. W końcu: jakoś to będzie ;) 

Upiekłam szybkie czekoladowe muffiny. Do kawy, którą zamierzałam wypić czytając od dechy do dechy pierwszy biuletyn organizacji Otwarte Klatki , ponieważ trzeba czasami ten swój weganizm podkarmić nie tylko pysznym jedzeniem, ale też myślą, refleksją i wiedzą. Czytacie czasami jakieś ziny, biuletyny, blogi dotyczące praw zwierząt? Jeżeli nie, to koniecznie zacznijcie, bo w końcu wiedza jest kluczem... 

Muffiny powstały spontaniczne. Koleżanka robiła niedawno u mnie w domu sałatkę i pozostawiła w mojej lodówce trochę syropu i brzoskwiń z puszki, a ja na ich bazie upiekłam czekoladowe babeczki. Przy okazji podpowiadam, co zrobić z syropem z puszki po owocach oraz, jak upiec muffiny bez mleka roślinnego.;) Wiem, że można na wodzie, ale ja osobiście wolę na mleku lub soku. Bardziej mi pasują, a te na wodzie wydają się być bez smaku. Babeczki wyszły mocno czekoladowe i wilgotne. Idealnie komponują się ze śmietanką z mleka kokosowego lub polewą przygotowaną z tabliczki gorzkiej czekolady i 3-4 łyżek gęstego mleka kokosowego z puszki. Polecam! :)




Składniki:
  • 1 szklanka syropu z brzoskwiń z puszki
  • 3 połówki brzoskwiń przerobione na mus przy użyciu blendera
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1/4-1/2 szklanki cukru trzcinowego
  • 1/2 szklanki kakao
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka mąki pszennej zwykłej
  • 1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej
  • 1 łyżka octu
  • garść suszonej żurawiny
Piekarnik nastawiamy na 180 st.C. Syrop wymieszać z musem, olejem, cukrem. Dodać kakao, proszek i sodę i ponownie wymieszać. Następnie przesiać mąki. Dokładnie wymieszać mikserem lub trzepaczką. Na koniec dodajemy łyżkę octu. Mieszamy. Ciastem napełniamy 12 foremek na muffiny. Pieczemy w przez około 20 minut. Sprawdzamy patyczkiem i jeżeli jest czysty po wetknięciu w muffina, oznacza, że babeczki są gotowe. 
Podajmy jak już wspomniałam wyżej ze śmietanką kokosową lub polewą na bazie czekolady i mleka kokosowego! Smacznego.:)



A teraz tańczymy i rozwijamy w ten sposób obie półkule mózgowe!


5 komentarzy:

  1. Ja odkąd odkryłam patent z sokiem to zamiast mleka dodaję świeżo wyciskany sok z pomarańczy (szkoda mi kupnego mleka sojowego na muffiny, a domowe nie zawsze chce mi się robić). Ja właśnie mam całą, jeszcze nie otwartą puszkę brzoskwiń i się zastanawiałam nad muffinkami, ale chyba wolałabym dodać kawałki brzoskwiń zamiast musu. :)
    A weganizm to pewnie, że nie samo żarcie! Uwielbiam filmy z Alterkino, niekoniecznie o samym weganizmie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mus wpływa na konsystencję babeczek. Poza tym, te muffiny to są takie rezerwowe, gdy właśnie tak mi zalega Wam taki syrop i kilka brzoskwiń w lodówce. Wiem, wiem, można wypić, ale ja mam jakąś awersję do słodkich, lepkich soczków. ;)

      A co do soku jeszcze to z pomarańczowym domowym robiłam kilka razy marchewkowe i było naprawdę dobre ;)

      Usuń
  2. Ja czytam w pracy, do ktorej dojezdzam rowerem. Po takiej porannej przejazdzce nie potrzebuje nawet kawy, zeby sie obudzic :) Za to takiego muffina chetnie bym zjadla.

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądają super a połączenie czekolady i brzoskwiń bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń