środa, 13 lutego 2013

Drugie podejście do MANDAZI i zaproszenia!

Nie każdy za nas jest urodzonym aktywistą czy aktywistką. Nie każdego też stać na działania poza granicami prawa. Część nie ma odwagi, część po prostu z natury jest zbyt spokojna, by się wychylać. Część z nas z takich bądź innych powodów nie może się narażać, bo np. ma w domu małe dziecko. Nie każdego/ą z nas stać na akacje bezpośrednie. Nie staniemy do walki z przeciwnikiem/czką, jak bohaterki "Cwaniar" Sylwii Chutnik. Świat jednak daleki jest od ideału i niewątpliwie wymaga zmian. Myślę, że trzeba wykazać się tu jakąś aktywnością, zamiast narzekania, jak źle jest. Warto zabrać się za naprawianie tego, co w nim nie działa, zamiast biernie czekać, aż zrobią to za nas inni. Trzeba czasami wykorzystać swoją charyzmatyczną osobowość, o ile się taką posiada, aby pociągnąć za sobą innych i zrobić razem coś fajnego, co sprawi, że ten nasz nędzy padół, stanie się odrobinę przyjemniejszym miejscem. 
Mamy dużo do zrobienia. Jest całe mnóstwo akcji, za które nie trafimy od razu do aresztu, są działania, za które nikt nie będzie nam kazał tłumaczyć się miesiącami na długich i żmudnych rozprawach. Wystarczy tylko się rozejrzeć się wokół. Można dołączyć do istniejących już inicjatyw, albo zacząć coś nowego, od podstaw. Każda akcja promująca weganizm "od kuchni", czyli wszystkie lunche, brunche, kuchnie społeczne i inne to jedna z najłagodniejszych form aktywizmu, jakie można sobie wyobrazić. 
W ciągu tego tygodnia dzieją się dwie akcje warte uwagi. Co więcej, odbywają się w wielu miejscach w całej Polsce, a nawet i na świecie, więc nie wykluczone, że również u Ciebie.
Pierwsza ma miejsce już jutro, czyli w czwartek. Chodzi o akcję "Nazywam się Miliard", którą zainicjowała Eve Ensler, autorka znanych także w Polsce "Monologów waginy", a także aktywna działaczka przeciw przemocy wobec kobiet. Akcja powstała w proteście przeciwko przemocy wobec kobiet. 

One Billion Rising to: 

- globalny protest; 
- zaproszenie do tańca;
- wezwanie do mężczyzn i kobiet, by odmówili wspierania status quo póki gwałt i kultura gwałtu nie odejdą       w przeszłość; 
- akt solidarności, 
- unaoczniający kobietom powszechność ich walki i ich siłę w liczbach; 
- odmowa zaakceptowania przemocy wobec kobiet i dziewcząt jako zgodnych z koleją losu; 
- nowa epoka i nowy sposób bycia

Polska akcja nosi nazwę "NAZYWAM SIĘ MILIARD". Do akcji przyłączyło się w Polsce 25 miast, by zaprotestować przeciwko przemocy wobec kobiet!!!!

O wszystkich wydarzeniach w Polsce znajdziesz informacje tutaj: http://www.feminoteka.pl/nazywamsiemiliard/ ( cytując za facebookiem) 

***

Kolejną akcją, na którą bardzo gorąco Was zapraszam to pro-animalistyczna inicjatywa "Wyślij pocztówkę - odeślij futro do historii."

"Na pewno podpisaliście/łyście się już pod petycją na rzecz zakazu hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. Warto jednak w bardziej osobisty sposób przekazać Premierowi RP dlaczego jesteś przeciwko hodowaniu i zabijaniu zwierząt dla ich futer. 
Przygotowaliśmy dla Was kilka wzorów antyfutrzarskich pocztówek – zapraszamy do tego, abyście napisali/ły na nich o swoich powodach, dla których uważacie, że fermy futrzarskie muszą zniknąć z Polski. Zwierzęta zamknięte w klatkach nie mogą nic zrobić, więc Ty jesteś ich głosem! 
Już wkrótce napiszemy szczegółowo gdzie i kiedy znaleźć nasze kartki pocztowe. Będziecie mogli/ły je wysłać samodzielnie lub zostawić je nam do wysłania. Zapraszajcie znajomych do uczestnictwa w tej akcji!"
(cytując za facebookiem).

W Poznaniu napisać kartki będziecie mięli okazję dwukrotnie. W piątek - przy pomniku Starego Marycha  oraz w sobotę - w kawiarni Głośna

Gdy po naszych działaniach wrócimy wymęczeni do domu warto przygotować coś do przegryzienia. Coś w nagrodę, aby mobilizować się do podejmowania kolejnych wyzwań. 
Mandazi pojawiły się już na blogu kilka lat temu. Robiłam je z pierwszego przepisu, na jaki trafiłam i nie mogę powiedzieć, że były niedobre czy coś z tych rzeczy, ale miałam wrażenie, że czegoś im brakuje. W tym roku znowu postanowiłam je przygotować, choć muszę się przyznać, że nie jestem fanką smażenia w głębokim tłuszczu tych wszystkich pączków, chruścików, racuchów czy chociażby mandazi, choć te ostatnie okazały się tym razem naprawdę warte zachodu. Postanowiłam rozejrzeć się za nowym przepisem w internecie i zweryfikować go z poprzednim. Bingo! Trafiałam na przepis, który zadowolił moje kubki smakowe w 100%. Co więcej, takie mandazi smakowały nawet mojej Babci, która raczej fanką kulinarnych eksperymentów nie jest. 


O samych mandazi napiszę tylko tyle, że pochodzą z południowo-wschodniej części Afryki, a więc jada się je w Tanzanii czy też Kenii. Gdybym miała porównać do czegoś nam znanego to powiedziałabym, że są czymś pośrednim pomiędzy pączkami, a chruścikami. W Tanzanii jada się je na ciepło na śniadanie. Ich ogromną zaletą jest to, że z założenia są wegańskie, więc nie trzeba nic majstrować przy przepisie.
Oryginalny przepis pochodzi z tej strony.


Składniki na około 20 sztuk:
  • 1/4 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży
  • 2/3 szklanki ciepłej wody
  • 1/2 szklanki mleczka kokosowego
  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mąki ryżowej
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 3/4- 1 i 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
  • olej do głębokiego smażenia
  • cukier puder i (opcjonalnie) cynamon do posypania
Do miski wsyp drożdże, cukier i wlej wodę. Wymieszaj i odstaw pod przykryciem na 10 minut w ciepłe miejsce. W drugiej misce wymieszaj przesianą mąkę pszenną, mąkę ryżową, wiórki i kardamon. 
Do zaczynu wlej mleko kokosowe i wymieszaj, a następnie całość wlej do miski z suchymi składnikami. Wyrabiaj ciasto przez 5-10 minut. Następnie odstaw je pod przykryciem w ciepłe miejsce na co najmniej dwie godziny. Po tym czasie ponownie wyrób ciasto, możesz podsypać je odrobiną mąki, jeżeli będzie za rzadkie, zwłaszcza do wałkowania. Ciasto podziel na 4 części. Z każdej formułując kulkę. Rozwałkuj ją na dysk i wytnij z niej 6 trójkątów ( ładnie widać to na zdjęciu z linku z oryginalnym przepisem). 
W rondlu rozgrzej olej. Smaż z obu stron na złoty kolor. Pamiętaj, aby po rozgrzaniu oleju zmniejszyć ogień, aby zbyt szybko się nie rumieniły. Gotowe odcedź na papierowy ręcznik, który wchłonie nadmiar tłuszczu. 
Posyp cukrem pudrem. Smacznego!



Soundtrack na dziś to utwór, który mi dziś podsunęła znajoma:


If I would know you... but you know me 
If I would know you... but you know me 
Don't go tell me that the lights won't change Tell me that you'll feel the same And we'll stay here for ever Don't go tell me that the lights won't change Tell me that you'll stay the same Where we go? where we go? 
Where we go? where we... Where we go? where we go? 



11 komentarzy:

  1. It's very straightforward to find out any topic on net as compared to textbooks, as I found this paragraph at this site.

    Also visit my blog post ... cash advance loan cash

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się na 100% Marzę o społeczeństwie obywatelskim, gdzie oddolne inicjatywy, wyrażanie swojego zdania na ulicach i ponowne połączenie władzy wykonawczej z głosem zwykłych ludzi będzie normą. i Uważam, że jest to możliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę wypróbować ten przepis, ale to jak wrócę z Czarnej Góry.
    A co do akcji, to ważne aby każdy zrobił coś, choć niewielkiego i razem sprawimy, że ten świat będzie lepszy. Naprawdę każdy może znaleźć coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wegańsko - feministyczne blogi rządzą <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... ostatnio kolega powiedział o mnie : "nie dość że weganka, to jeszcze feministka". Taka moja szara rzeczywistość
      Ale co tam, przynajmniej mam tego bloga. :)

      Usuń
  5. Podobno podgrzanie w mikrofalówce ( sama nie posiadam!) świetnie je odświeża, jeżeli nie zjecie wszystkich od razu! Ja spróbowałabym tej metody w piekarniku lub na tosterze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A method of financing a van instead of buying it outright.
    Companies are trying out Fiat leasing over the regular options of buying.
    In that case, you are bound to pay huge compensation charges to that car leasing company including annual taxes, fares, insurance coverage charges, annual maintenance charges
    etc.

    Check out my blog: Cheap Volkswagen deals

    OdpowiedzUsuń
  7. These oils have been tested and proven to be effective against a variety of warts.
    Touching your chin frequently will transfer these germs and dirt to the
    chin area which may result in acne on chin. Extended hair can cause your physique pimples to get worse if you do not wash it typically, and make
    confident that it is genuinely cleanse.

    Feel free to surf to my webpage; How to get rid of skin tags

    OdpowiedzUsuń
  8. Maddy , one są przepyszne , u mnie wersja z kwiatami
    http://kuchniaalicji.blogspot.com/2013/06/mandazi-czyli-afrykanskie-kokosowe.html

    OdpowiedzUsuń