środa, 5 września 2012

Zanim pojawi się nowy przepis...

Buntowniczką stałam się od chwili, kiedy przekroczyłam drzwi szkoły podstawowej ( moja Mama natomiast jest zdania, że znaczenie wcześniej... Opowiadałam Wam już historię mojego porodu? Muszę przelecieć bloga i sprawdzić, a jak nie, to pewnie kiedyś się nią pochwalę...;) ). Nigdy nie byłam pokorna i grzeczna. Szybko też rozkminiłam, że żyję w jakimś cholernym systemie, który mówiąc delikatnie nie działa...



I często czułam, że nienawidzę miejsc, w których przyszło mi przebywać.


W związku z powyższym niejednokrotnie miałam ochotę uciec stąd, byle daleko ( i żeby był las i jezioro koniecznie, bo ja potrzebuję tych dwóch rzeczy, jak chirurg bloku operacyjnego) 


Po prostu czułam się już zmęczona codzienną walką ( i tą niecodzienną też). Porażkami, na których łatwiej jest się skupić niż na sukcesach.  Poraniona i z sercem tak dziurawym, że przypominał durszlak, znikałam.


Ponieważ ucieczka nie zawsze była możliwa, to czasami też próbowałam stać się kimś, kim nie jestem. Bo myślałam, że wtedy może będę mniej wrażliwa, mniej podatna, a to co złe, ominie mnie, bo nie pozna, że ja to ja! 


A potem dojrzałam do tego, że lepiej być sobą. Cokolwiek by się nie działo. I dzięki temu poczułam się taka lekka, spokojna i uczę się tej wolności, która mnie ogarnęła jakiś czas temu, do dziś. Cieszę się nią, jak dzieciak!



A walka serce kontra umysł stała się na tyle wyrównana, że wreszcie osiągam równowagę, pomiędzy chaosem i porządkiem w życiu. :)



Z grubsza chyba o to chodzi, no nie?


P.S. Zdjęcia, rysunki i grafiki nie są mojego autorstwa i nie są moja własnością, , ale zostały wyszukane w sieci. 

2 komentarze:

  1. Jejj... nie licząc bycia buntowniczką, mogłaby to być moja historia... wzruszyłam się. Dzięki Ci za to! :*

    Bloga śledzę już od dłuższego czasu, ale dopiero ten post sprawił, że poczułam, że chcę napisać i może bardziej Cię poznać... bo poczułam, że jesteś mi bardzo bliska. Ajj... Dobrego! Pozdrawiam śliwkowo ze Śląska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Również pozdrawiam! :)

      Usuń