wtorek, 13 marca 2012

Surówka z kaszą orkiszową.

Kiedy odwiedzam rodziców, bardzo szybko przejmuję władzę w kuchni. Przygotowuję wyszukane i zupełnie proste dania. Kuszę slow i fastfoodem. Karmię najbliższych i czerpię z tego ogromną przyjemność. Naprawdę to lubię, bo gotowanie w dużej kuchni, w której stawiałam pierwsze kulinarne kroki, dla rodziców, sióstr i ich dzieci jest tak miłe, że jakikolwiek vegan lunch może się chować. Wygląda na to, że jednak jestem skromna i wolę cieszyć się gotowaniem w małym, kameralnym gronie. Siedzieć przy stole po mojej prababci Juliannie, który towarzyszył już tylu pokoleniom w mojej rodzinie, pamięta miliony rozmów, śmiechów i kłótni, ale też, gdy jako nastolatka uciekałam od niego w złości na rodziców, którzy znowu mi czegoś zakazywali, "czepiali się" i w ogóle nie postępowali po mojej myśli. Pamięta, jak do niego wracałam, unikając wzroku rodziców mówiącego "a nie mówiliśmy". Pamięta moje płacze, pierwsze wzloty i oczywiście też upadki. Pamięta momenty, gdy czułam się, jak królowa wszechświata i kiedy niczym kundel z podkulonym ogonem wracałam skruszona, wylewałam łzy i dramatyzowałam, bo "przecież mój świat się skończył i moje życie nie ma sensu". Kiedy to teraz wspominam, to naprawę chce mi się śmiać z tego, jakim głupiutkim stworzeniem byłam. Dziwnie wyglądałam i dziwnie się zachowywałam.;)
Niemniej lubię ten stół i chętnie do niego wracam. Jedzenie przy nim też smakuje jakoś  lepiej.

Powyższa surówka wygląda, jak wiosna i smakuje zupełnie wiosną... Warzywa chrupią przyjemnie i ma się ochotę na więcej i więcej. Na brunch i lunch, na obiad i kolację. Na uczelni i w domu.  
Zainspirowana przepisem z "Vegan Kochen" przygotowałam ją podczas ferii w domu, u rodziców. Smakowała wszystkim, nawet mojemu wybrednemu Tacie, który chyba, czasami boi się przyznać sam przed sobą, jak bardzo mu smakuje kuchnia wegańska...:)

Składniki:
  • 250 g kaszy orkiszowej
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1/2 żółtej papryki
  • 1 biała rzodkiew
  • 1 mała cukinia
  • 2 łodyżki selera naciowego
  • 1 marchewka
  • 1/2 dużej lub 1 mała kalarepa
  • pęczek szczypiorku
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 3 łyżki dobrej jakości oleju
  • sól i pieprz do smaku
Ugotować kaszę w podwójnej ilości wody ( przez około 20 minut). Wystudzić. Warzywa pokroić w drobną kosteczkę. Wymieszać z kaszą, dodać sos sojowy, olej, pieprz i sól do smaku. Wymieszać dokładnie. Posypać posiekanym szczypiorkiem. 
Gotowe!

Smacznego!



Wiem, smutne, ale lubię smutne piosenki, filmy, książki.

11 komentarzy:

  1. orkisz rządzi :) Ja na świeże warzywa poczekam na sezon, ale ładne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja właśnie nie mogłam się już tego sezonu doczekać... :)

      Usuń
  2. Twój chrześniak kazałby tą trawę wybrać ;) Fajne wiosenne kolorki i samo zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tyle na ile go znam, choć nie znowu za dobrze, to wydaje mi się, że on i tak by nie ruszył tej sałatki, w końcu raczej gardzi warzywami :)

      Usuń
  3. Trochę podobna do gryczanej, którą kiedyś przygotowywałem, ale zdecydowanie Twoja jest bogatsza w składniki. Dla chętnych link: http://kuchniaww.blogspot.com/2010/04/saatka-z-kaszy-gryczanej.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wysilimy wyobraźnię, to podobna ;)

      Usuń
  4. Ech, mlodosc... Ktoz z nas nie zachowywal sie wtedy dziwnie? ;)
    A salatka przepiekna i kolorowa. Idealna na wiosne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczesna młodość - tak z gimnazjum, liceum to faktycznie głupi okres - ale pewnie to tylko tak u mnie i kazdy inny wspomina dobrze :) A teraz jest fajnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem weganką ale ten przepis pobudza obecnie moja kubki smakowe bardziej niż pieczony kurczak. Super przepis, uwielbiam kaszę. W taki połączeniu z chrupkimi warzywami musi być boska.

    Super historia stołu z dzieciństwa :)

    Krysia
    http://codziszjemnasniadanie.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Czegoś takiego szukałam :) Muszę Twój przepis wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie! Jest pyszna i odżywcza! :)

      Usuń