Oto mój autorski przepis na danie z jarmużem. Podobno w ten sposób jada się jarmuż w Afryce Południowo-Wschodniej. Tak podpowiada Wikipedia, ale chyba powinnam skonsultować się w tej sprawie ze swoim szwagrem, który właśnie z tamtych rejonów świata pochodzi.
Za wszystkich kuchni świata, kuchnia afrykańska to ta, do której sięgam najrzadziej. Znam tylko kilka dań, ale uczyłam się ich u źródeł, toteż jestem bardzo z nich dumna. Umiem zrobić m.im. Ugali, Chapati w wersji Tanzańskiej i Mandazi, Soczewicę po Etiopsku. Nie za wiele, co? Powinnam trochę poszerzyć listę dań rodem z Kolebki Ludzkości i pewnie byłoby mi prościej, jakbym znalazła czas, aby wpaść do mojej siostry do Sheffield i podszkolić się pod okiem jej męża. Hmm... Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda mi się ten niecny plan zrealizować, a wówczas na pewno podzielę się z Wami tajnymi recepturami.
Tymczasem, w ten nieco ponury listopadowy dzień, gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po jarmuż. Warzywo, które jest u nas traktowane tak trochę po macoszemu. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni i jarmuż zagości na naszych stołach. Zasługuje na to, bo jest naprawdę zdrowym i smacznym warzywem. Zawiera wiele witamin i minerałów, które o tej porze są nam bardzo potrzebne. :)
Składniki:
- pęk jarmużu
- biała część pora
- 3 ząbki czosnku
- 2 szklanki orzechów arachidowych solonych
- 2 puszki mleka kokosowego
- oliwa
- sól i pieprz do smaku
Liście jarmużu oddzielić od łodygi, umyć pod bieżącą wodą, wykroić z nich twarde nerwy, rozdrobnić liście nożem lub drąc je ręcznie na mniejsze kawałki. Pora pokroić z cienkie krążki.
W głębokim rondlu rozgrzać 3-4 łyżki oliwy, wrzucić pora, zmiażdżony czosnek i szklić na małym ogniu ok.5 minut, co jakiś czas mieszają. Dodać orzechy i dusić je razem z porem przez około 5 minut. Następnie wsypać jarmuż, przykryć rondel i dusić przez 15-20 minut, co jakiś czas miesząc. Jarmuż znacznie zmniejszy swoją objętość. Można ewentualnie dodać filiżankę wody. Po tym czasie wlać mleko kokosowe, wymieszać i dusić przez kolejne 10 minut. Na koniec przyprawić do smaku solą i pieprzem. Podawać z ryżem Basmati. Świetnie smakuje też z kaszą jęczmienną. Smacznego! :)
A oto soundtrack! Tak jakoś mi się ostatnio o Coalition przypomniało i aż sięgnęłam po płytę.





