Dla wielu osób ostatni czas oznacza zabieganie. Niejeden jednak nie odczuwa różnicy, ponieważ jest wciąż zabiegany. Niestety zaliczam się do tej drugiej grupy. Dlatego m.in. uwielbiam pesto. Za to, że jest pożywne i przygotowuje się, je błyskawicznie. Przesadą byłoby, gdybym napisała, że robię je raz w tygodniu, ale pojawia się 2-3 razy w miesiącu na moim talerzu. Co więcej, przepis na pesto jest bardzo elastyczny. Można go modyfikować, zmieniać składniki. Może być zielone ( z ziół, awokado), może być żółto-pomarańczowe
(dynia, papryka), czerwone (z pomidorów, czerwonej papryki). Podstawą są orzechy (lub pestki), oliwa i czosnek. Reszta dowolna - zależy od położenia geograficznego - czyli dostępności składników, fantazji, ulubionych smaków i oczywiście zasobności portfela, w końcu nie każdy dysponuje orzechami piniowymi i oliwą.
(dynia, papryka), czerwone (z pomidorów, czerwonej papryki). Podstawą są orzechy (lub pestki), oliwa i czosnek. Reszta dowolna - zależy od położenia geograficznego - czyli dostępności składników, fantazji, ulubionych smaków i oczywiście zasobności portfela, w końcu nie każdy dysponuje orzechami piniowymi i oliwą.
Składniki:
- 20 suszonych pomidorów
- 2 garści orzechów nerkowca
- 2 ząbki czosnku
- 1/2 puszki pomidorów z zalewy ( bez zalewy)
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka suszonej bazylii
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1/2 łyżeczka soli
- świeżo mielony pieprzu
Wszystkie składniki wymieszać w blenderze. Dokładnie zmiksować, aby powstała jednolita pasta. Gotowe!
Pesto możemy podawać z makaronem lub jeść jako pastę na kanapkach.
Smacznego!
Soundtrack: The Streets - "Orginal Pirate Material"
muszę wreszcie sama zrobić,bo mam dość zielonego pesto z reala,fuu :p
OdpowiedzUsuń na zawszeładnie się prezentuje,nono
pesto d.i.y robi robotę! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTo fakt, że tymi "gotowcami" łatwo się przejeść.
OdpowiedzUsuń na zawszeOj, lubie. I odkad sprobowalam domowego, przeszla mi ochota na sklepowe :)
OdpowiedzUsuń na zawsze