środa, 10 sierpnia 2011

Odwrócone ciasto z morelami // Apricot upside-down cake


Jakiś czas temu mój znajomy namawiał mnie do rozpoczęcia pisania bloga również w języku angielskim. Jest to jedna z tych osób, która działa na mnie motywująco, zachęca do podejmowania nowych wyzwań i sprawia, że wierzę, we własne siły.
Ociągałam się z tym strasznie, bo pisanie w dwóch językach jest dla mnie dodatkową pracą. Mamy jednak nowy miesiąc, więc postanowiłam spróbować, a co z tego wyjdzie? Zobaczymy! :)
Najprawdopodobniej będę wrzucać mniej przepisów, ale dzięki pisaniu po angielsku więcej osób będzie mogło z nich korzystać.
Na pierwszy ognień idzie ciasto. Morelowe ciasto odwrócone. Widywałam je na wielu blogach, ale po raz pierwszy zmobilizowałam się, aby je upiec dzięki Sylwii. Robiłam je już z mango, brzoskwiniami, jabłkami i ananasem. Wam prezentuję z wersji z morelami. Zachwycające!

A couple weeks ago one of my friends suggested that I started writing posts on my blog in English too. He always motivates me to take up new challenges and wants me to believe in myself. ;) So I've decided to listen to his suggestions and, at least, try.
I was putting it off for a few weeks as writing in two languages means I have to spend even more time working on my blog. But we have a new month ahead and I thought it would be a good time to take up this challenge. You should remember though that I'm not a native speaker of English so please excuse any linguistic errors and be patient :P.
Probably I won't be able to write as many recipes as I do at the moment  but, hopefully, more people will be able to use them.
The first recipe, which I'd like to recommend, is apricot upside-down cake. I had seen this cake on many blogs but I baked it for the first time after I saw it on Sylwia's blog. I've already baked such cake with a mango, a pineapple, peaches and apples. Today I've decided try it with apricotes! AWESOME!  
   




Składniki / for the cake batter: 

  • 1 szkl. mąki pszennej / 1 cup plain flour
  • 1/2 szkl. mąki orkiszowej / 1/2 all-purpose spelt flour
  • 1/3 szkl. cukru /1/3 cup sugar
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia / 2 tsp baking powder
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego / 1 tsp vanilla extract
  • 1 łyżeczka soku z cytryny / 1 tsp of lemon juice 
  • 1 szkl. mleka roślinnego / 1 cup non-dairy milk
Na warstwę morelową / for the apricotes layer: 

  • 1/4 szkl. cukru / 1/4 cup of sugar
  • 2 łyżki wody / 2 tbsp water
  • morele, bez pestek, przekrojone na pół / apricots, peeled and sliced 

Wymieszaj ze sobą obie mąki i proszek do pieczenia. W drugiej misce połącz mleko, sok, cukier i wanilię. Następnie dodaj mąki z proszkiem i wymieszaj dokładnie. W rondelku rozpuść cukier z wodą, mieszaj do uzyskania gęstego syropu. Przygotuj małą foremkę do pieczenia. Wlej do niej syrop. Następnie ułóż warstwę moreli. Na koniec zalej je ciastem, tak aby dokładnie je pokryło. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C przez około 35-30 minut. Wyciągnij z piekarnika, odstaw do wystygnięcia. Chłodne ciasto ostrożnie wyciągnij z foremki na talerz. 


First, mix the flour and baking powder. In another bowl whisk together milk, juice, sugar and vanilla extract. Next add the flour with baking powder and mix together well. Into deep pan put 1/4 cup sugar and 2 tbsp water, heat and stir until you'll get thick sirup. Pour the sirup into the small cake pan. Next place the apricots on the top of sugar sirup. Finaly pour  the batter over the peaches, covering them entirely. Bake at 180 degrees for about 35-40 minutes. After this time, take it out of the oven. Leave it to cool for a couple of minutes, then flip it onto a serving dish.


14 komentarzy:

  1. and where is the pic??;)

    odwróćmy bieg wydarzeń!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. o zgrozo, gdzie zdjęcie, do czego ja mam się ślinić ?!
    ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. jutro! zrobiłam foty, wrzuciłam na bloga i zapisałam w wersji roboczej i dziś kiedy publikowałam post, niechcący usunęłam. Problem w tym, że wczoraj wpakowałam się w pociąg i pojechałam do rodziców ( Skończyłam praktyki!), opuszczając poznań na tydzień :), mój laptop został w moim mieszkaniu, a ja aktualnie korzystam z laptopa mamy.
    Tak więc, jutro upiekę to ciasto ( rodzice sie ucieszą :P), zrobię foty, wrzucę na bloga! Spokojnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie, jako to tak bez zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. no wakacje mam to i trochę wyjebane mam! poza tym spoko jutro sobie zaślinicie klawiaturę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ej ale co to za poświecenie piec je drugi raz! nieźle :) mi by się nie chciało hehe ile razy coś upiekłam, zjadłam a potem sobie przypomniała "o nie! nie zrobiłam zdjęcia na bloga!!!" ale lenistwo i prokrastynacja zwycięża ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi też się raczej nie che drugi raz piec :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jeżeli jakieś ciasto mi smakuje mam zwyczaj robić je kilka razy, to już chyba od kwietnia chyba z 10 razy, bo jest szybkie, proste i przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dziś na naszym siostrzanym blogu też ciasto z morelami umieściłam, więc może teraz wypróbuję Twój przepis... Musiałabym tylko morele nabyć.

    Pozdro Sis!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne! Tyle że moreli nie dostałam. Najwyżej zrobię z brzoskwiniami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciasto wygląda przepięknie!!!
    Najbardziej podoba mi się i cieszę się, że piszesz również cudnie po angielsku!
    Chciałabym tak pisać....
    Mogę się u Ciebie przy okazji podszkalać w ang. czytając Twoje posty.
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  12. A ile mniej więcej tych moreli, mogę tak kilka warstw ich ułożyć czy jak?

    OdpowiedzUsuń
  13. ja użyłam chyba ok. 8-10 moreli i ułożyłam, pokroiłam w paski i ułożyłam na wzór przewróconego domino!
    ale tak naprawdę to zależy od inwencji twórczej osoby przygotowującej ciasto! :)

    OdpowiedzUsuń