środa, 13 lipca 2011

Magia śniadania!

Wieczorem pisać o magii śniadania...? Tak, tak! Niech jutro rano na Waszych stołach zagości coś niezwykłego, pożywnego, zdrowego. U mnie na bank coś takiego właśnie się znajdzie. 

Chciałam napisać, jakie ważne jest śniadanie, o zdrowiu i o zatrważających statystykach. Chciałam Was trochę postraszyć, żebyście go nie olewali. Uznałam jednak, że może tym razem niech zdjęcia się same wybronią. Ładne śniadania chce się jeść. Włóżcie w nie trochę serca i zajadajcie. Póżniej dobrze wykorzystajcie energię, jaką Wam daje i dzień można uznać za udany. Tyle moich rad. :)

Na zdjęciu warstwowy śniadaniowy deser. Na samym dnie pokrojony świeży ananas. Na nim warstwa płatków ryżowych i owsianych górskich ugotowanych na mleku roślinnym bez dodatku cukru. Następnie warstwa z jogurtu sojowego o smaku wiśniowym. Na końcu owoce - truskawki i nektarynka + garstka migdałów.

Inne śniadania w moim wydaniu:





A to piosenka petarda! Niech energia rozpiera Was tak, jak panie z Beyond Pink! 


3 komentarze:

  1. a u mnie dziś owsianka z bananem była, więc też zdrowo i sycąco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, bronia sie te twoje zdjecia - takie kolorowe sniadania uwielbiam! Naleze do tych ludzi, ktorzy bez sniadania nie sa w stanie stawic czola dniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja dzisiaj zajadałam owsiankę jak Sisters4cooking :)

    OdpowiedzUsuń