poniedziałek, 11 lipca 2011

Kotlety ze szpinaku i płatków jaglanych

Tkwię w Poznaniu i niby nie powinnam narzekać, w końcu popołudnia są wolne.. ale jednak. Kiedy widzę kogoś z plecakiem, śpiworem czy namiotem to żal serce ściska. Też chcę na wakacje! Najlepiej na Kaszuby. Mhm. To chyba jedyny region w Polsce, za którym autentycznie tęsknie. Mój tata jest Kaszubą i kiedy byłam dzieciakiem zabierał nas tam przy każdej możliwej okazji. Być może moja tęsknota za Kaszubami nie jest wcale tęsknotą za jakimś tam regionem, ale własnie za dzieciństwem, z chwilami beztroski, kiedy wszystko było takie jasne, proste, kiedy nie musiałam się martwić o siebie, bo dbali o mnie inni. Ten czas się skończył i nie mogę narzekać, bo ciesze się dorosłością i tym, jak jest - swoim życiem, ale jednocześnie tęsknię do tej błogiej przeszłości...

Bardzo rzadko jestem w domu rodzinnym. Jednak jak przyjeżdżam zawsze staram się wykombinować coś fajnego na obiad. Ostatnio zrobiłam kotlety szpinakowo-jaglane. Jeżeli nie macie dostępu do płatków jaglanych, możecie pokombinować z innymi, np. z jęczmiennymi lub owsianymi. O razu uprzedzam, że przepis choć prosty wymaga wyczucia.  Ale jeżeli macie go w kuchni choć odrobinę to wszystko powinno wyjść doskonale. :)



Składniki:
  • 3/4 paczki mrożonego szpinaku (dobrze odsączonego)
  • 1 szklanka płatków jaglanych
  • 1 mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki ziaren słonecznika
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka garam masala
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • łyżeczka majeranku
  • 3 łyżki otrębów pszennych
Szpinak rozmrozić i bardzo dobrze odsączyć. Płatki jaglane zalać wrzątkiem, a następnie odsączyć. Cebulę posiekać w drobną kosteczkę. W misce wymieszać szpinak z płatkami, dodać cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, słonecznik, przyprawy i otręby. Masę odstawić na 10 minut. Sprawdzić konsystencję. Jeżeli wydaje się być za rzadka, można dodać jeszcze łyżkę lub dwie mąki kukurydzianej lub z ciecierzycy. ( je nie musiałam). Formować małe kotlety, obtaczać je w bułce tartej i  smażyć z obu stron na złoty kolor. Uwaga! kotlety warzywne maja to do siebie, że są dosyć delikatne, więc należy ostrożnie przewracać je na patelni podczas smażenia. 
Podawać z ulubionymi warzywami i sosami. 
Smacznego!


Soundtrack: AGRIMONIA - HOST OF THE WINGED ( w sam raz na rodzinny obiad, hehe :P) 

9 komentarzy:

  1. aż wstyd się przyznać, ale nie jadłam jeszcze płatków jaglanych... gdzie można je dostać?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pyszności :)
    Muszę Cię jakoś odwiedzić w tym Poznaniu!

    Pozdr Sis!

    OdpowiedzUsuń
  3. płatki jaglane można dostać w sklepach ze zdrową żywnością i dobrze zaopatrzonych marketach takich jak np. piotr i paweł. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No prosze, moj tata tez jest Kaszubem (ze stolicy regionu - Kartuz) i wiekszosc wakacji w dziecinstwie spedzalam wlasnie w tamtych stronach :)
    A kotleciki bardzo, ale to bardzo mi sie podobaja! Odkad zostalam nalogowym szpinakozerca, szukam nowych sposobow na te zielone liscie. Ten zapisuje do rychlego wykorzystania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kaszubą, nie Kaszubem ;p
    pozdrawiam, Kaszubka

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe! poprawione! no widzisz, gdyby mój tata zechciał tu zaglądać to pewnie by to poprawił, ale jakoś nie interesują go moje poczynania tutaj. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. "Kaszubem" jest poprawnie po polsku, ale kaszubi lubią się "zniemczać" dlatego preferują drugą nazwę, tez dopuszczalną przez słowniki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kaszubi z dużej, przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
  9. czym można zastąpić płatki jaglane?

    OdpowiedzUsuń