piątek, 3 czerwca 2011

Tarta z nadzieniem czekoladowo-kasztanowym

Podobno nie powinniśmy dziwić się tym, którzy wariują, ale tym, którym jeszcze nie odbiło...

Wiem jedno. Chcę słodkie. I chcę czekolady. I wiem, że w szafce już od blisko 10 miesięcy śpi spokojnie kasztanowy krem. Przywieziony jeszcze z Marsylii. Szok. Proponuję więc Wam dziś tartę. Czekoladowo-kasztanową. Pycha.

Składniki na ciasto:
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki kakao
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 1/2 szklanki oleju ( włożyć na 0,5 godziny przed ugniataniem ciasta do zamrażalnika)
  • 4-6 łyżek napoju owsianego lub innego roślinnego
Wymieszać suche składniki, a następnie dodać napój i olej i ugnieść jednolite ciasto. Włożyć na min. godzinę do lodówki. Następnie foremkę do tarty wysmarować olejem i wyłożyć ją przygotowanym ciastem. Ponakłuwać je widelcem i piec w temperaturze 180 st. przez ok. 20 minut.

Nadzienie:
  • 100 ml śmietanki roślinnej
  • 100 g gorzkiej czekolady wegańskiej
  • 125 g kremu kasztanowego waniliowego
  • łyzka kakao do posypania ciasta
Przygotować masę czekoladową: zagotować śmietankę i zdjąć z ognia. Wrzucić do niej startą czekoladę, wymieszać. Dodać jeszcze ciepłej czekolady do kremu kasztanowego. Masę rozsmarować na cieście. Wstawić do lodówki na conajmniej 30 minut. Przed podaniem ozdobić migdałami i nerkowcami i opruszyć kakao.( ja trochę przegięłam i biedni konsumenci trochę dusili się od jego nadmiaru :P) 



Dobre francuskie ciacho z dobrym francuskim hip-hopem w tle :)

11 komentarzy:

  1. NO no no, taka tarta kasztanowa wjechałaby jak złoto :D hehe
    wygląda bombowo!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wygląda i ten krem kasztanowy, chetnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. co za uczta!
    och, kasztany są wspaniałe.
    a w połączeniu z czekoladą dają szałowy efekt smakowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. czekolada spoko jest, wiadomo! zwłaszcza, gdy się dużo zakuwa, albo jest smutno, bo całe popołudnie nie można się dodzwonić co kogos, z kim bardzo chce się pogadac ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekolada i kasztany... obłęd po prostu :) zapraszam na Candy Urodzinowe u mnie :)
    http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2011/06/moje-candy-urodzinowe.html
    pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po tych wszystkich truskawkach, czereśniach i owocach lata...dlaczego nie zjeść kawałka czegoś superczekoladowego? To mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  7. hehe, właśnie planowałem zrobić coś takiego, ale mnie ubiegłaś. Przynajmniej będę miał sprawdzony przepis!

    OdpowiedzUsuń
  8. pychotkaaaaaa;))) a jak pięknie wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale apetycznie wygląda ^^ I na pewno tak smakuje... Muszę się teraz postarać o taki krem i wykonać takie ciasto!

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno była pysznaaaaaa :-) i super wyglądała :-)

    OdpowiedzUsuń