sobota, 16 kwietnia 2011

Wiosennie zielona sałatka i wiosennie zielone myśli :)

Z dnia na dzień jest coraz bardziej zielono. Codziennie rano wystawiam nos z klatki, ruszam gazellą i buzia mi śmieje, bo mamy wiosnę. Już nie tylko kalendarzową, ale taką którą widać gołym okiem, czuć w powietrzu i która wkrada się niepostrzeżenie do umysłu i serca. Jaram się. Wiem, że banalnym jest lubić wiosnę, ale trudno niech tam będę banalna.
Jadę sobie i jak zwykle filozofuję. Myślę, że życie nie składa się z samych wielkich czynów i uniesień, ale z drobnostek. Musimy się strać, żeby były one jak najlepsze, najmilsze i najfajniejsze. Wszystko staje się wówczas dużo przyjemniejsze. Co najmniej dwa razy bardziej :) 

A co najważniejsze wiosną, na moim ukochanym Rynku Jeżyckim jest już świeży szpinak :)

Sałatka. Zielona, pyszna, zdrowa. Ze świeżym pieczywem jak znalazł. Ja użyłam mrożonego bobu i brukselki, ale w sezonie jak najbardziej będą wskazane świeże. Spróbujcie.

Składniki:
- ok. 250 g liści szpinaku
- ok. 200 g ugotowanej na parze brukselki
- ok. 200 g ugotowanego na parze bobu, wyłuskanego
- ok. 10 cm jasno zielonej części pora, pokrojonej w krążki
- ok 2 łyżki posiekanych i podprażonych orzechów nerkowca

Sos:
- 1/2 łyżeczki startej z limonki skórki
- 2 łyżki soku z limonki
- 1 łyżka syropu klonowego
- szczypta płatków papryki
- szczypta soli
- 1/4 szklanki oliwy z oliwek

Składniki sosu wymieszać ze sobą w shakerze lub słoiku. Wszystkie składniki sałatki, poza orzechami i szpinakiem, wymieszać razem z przygotowanym sosem. Miskę wyłożyć liśćmi szpinaku, następnie przykryć je warzywami z sosem. Posypać orzechami.
Gotowe. Jeść jako dodatek do potraw lub jako samodzielne danie ze świeżym pieczywem.




Soundtrack : RIOTS NOT DIETS - I WANNA BE YOUR FAVOURITE  (love <3) 


8 komentarzy:

  1. lubię wiosnę za taką zieleń.

    OdpowiedzUsuń
  2. BOSKIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zrobię sobie na święta!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie prezentuję się ta sałatka! Mi się też cieszy buzia z powodu wiosny, szczególnie jak przechodzę obok kwitnącego drzewa i tak nieziemsko pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. kwitnące drzewa rulez!:) zachwycałam się jednym wczoraj wychodząc z rozbratu. Chłopcy jednak nie chcieli podjąć tematu ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale zielono! A ja dziś spędziłam fajny dzień w plenerze z rodzinką i też było zielono :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej ej, Rynek Jeżycki, to mój ulubiony rynek xD Nie oddam go bez walki :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała wiosenna sałatka :-) Ja też lubię wiosnę, choć bardziej lubię lato i smażenie się na skwarek na plaży :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. O nie, Joanno, opalanie na skwarek jest nie fajne dla Twojego zdrowia. Słoneczko z umiarem. :)

    OdpowiedzUsuń