poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Piosenka przewodnia na wiosnę 2011 :)

Trzeba było wytypować piosenkę przewodnią na wiosnę. Taką, którą nucę sobie jadąc moją gazellą przez miasto. Coś pozytywnego, wyuzdanego jak moje krótkie spódnice, w których jeżdżę rowerem. Coś pasującego do mnie w tym okresie. Wybrałam "Queen of the world"  - Idy Marii, bo chyba nie ma jak to ponucić sobie z rana "I'm the queen of the world"... 
Ostatnio jestem bardzo otwarta. Muzycznie oczywiście. :) 

Moja rada dla Was. Wybierzcie sobie jakąś piosenkę przewodnią. Niech Was poniesie przed siebie! 

Whisky please, I need some whisky please
So bring me consciousness and kill my innocence
Please lay your eyes on me
Lead me in the dance
Give me no chance to reconsider

I'm the queen of the world
I bump into things
I spin around in circles
And I'm singing
Why can't I stay like this
Dear God
Let me be young
Let me stay please
Let me stay like this

Bring me home
I got no plans for tomorrow
I got no plans for tomorrow
I got no plans in sight
In fact I'm free this week
I'm free this month
Lonely this year
Lonely forever

But today, oh


2 komentarze: