Najprostszy sposób, aby nie oceniać? Nie rozkminiać, analizować, myśleć? Zapomnieć. Dlatego staram się zapomnieć o niektórych częściach mojego życia. Smarując chleb hummusem, chce myśleć o tym, że to jest dobry domowy hummus, a nie o tym, co jest złe, a co jest dobre, o tym kogo skrzywdziłam, i o tym kto mnie skrzywdził... O tym ile zrobiłam, ale ile razy stchórzyłam, o tym ile udało się zmienić, a jak dużo jest do zmienienia. Nie chce, w tym momencie, myśleć o bólu, cierpieniu, samotności, zniewoleniu, niesprawiedliwości, nietolerancji, głodzie, poniżeniu. Nie chce, aby całe moje życie wypełniała taka smutna tematyka. Chce mysleć o chlebie i paście przez chwilę. Chodzi mi o to, że wszystko w naszym życiu nie musi być głębokie, nie musi mieć większego sensu. Jeżeli coś jest proste, to niech takie pozostanie. Nie komplikujmy sobie codzienności bardziej niż jest. I cieszymy się codziennymi drobnymi czynnościami, dlatego, że są. Bez analizowania.
Ile głów tyle hummusów, chciałoby się rzec. A ja kocham wszystkie znane mi warianty tej smakowitej pasty, która znajduje się często w moich uczelnianych kanapkach. Ostatnio postanowiłam stworzyć własną kompozycję bazując na znalezionych na innych blogach lub zasłyszanych, przepisach i wyszła mi ekstra pasta. Coraz częściej utwierdzam się w przekonaniu, że łącząc same dobre składniki, efekt końcowy musi zadowalać. A w tej paście jest wszystko, co lubię :) Z naciskiem na cieciorkę, czosnek i suszone pomidory, które kocham niewyczerpalną miłością. :)

Składniki:
- 1 szklanka ugotowanej cieciorki ( może też być z puszki)
- 1/2 główki pieczonego czosnku
- 3-4 łyżki mielonego sezamu ( można zmielić w młynku do kawy lub w dobrym blenderze)
- sok z 1/2 limonki
- pieczona i obrana ze skórki papryka
- 4 łyżki mleka sojowego
- 4 łyżki oleju z pestek winogron
- sól i pieprz do smaku
- 3-4 suszone pomidory z oleju, pokrojone w drobne kawałki
Wszystkie składniki za wyjątkiem pomidorów wrzucić do blendera i zmiksować. Po uzyskaniu kremowej konsystencji, pastę wymieszać łyżką z pokrojonymi pomidorami. Posolić i popieprzyć do smaku. Gotowe!
Świetne jako pasta na chleb, dodatek do burgerów i falafeli oraz jako dip do warzyw.
pieczony czosnek (from Sisters' cooking):
kilka główek czosnku, oliwa do posmarowania każdej główki czosnku
Z główek czosnku odciąć czubki. Posmarować oliwą. czosnek ułózyć na blaszce, piec, az lekko zbrązowieje. Używać do sosów lub do smarowania pieczywa. Pieczony czosnek mozna przechowywać w lodówe kilka dni.
soundtrack: Youth Of Today - "Can't Close My Eyes"



