środa, 30 czerwca 2010

Podwójnie waniliowy deser z truskawkami

Sezon truskawkowy powoli się kończy, ale zaczął się czas jagód i poziomek, później będą maliny, a we wrześniu jeżyny. Między czasie podjadać będziemy porzeczki i borówki amerykańskie. Deser, który przygotowałam będzie idealny z każdymi z wymienionych przeze mnie owoców. Ponieważ truskawki powoli się kończą, postanowiłam jeszcze jednak nacieszyć się ich smakiem. Na jagody mam jeszcze czas...
Ciasto waniliowe:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/4 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, przelać do małej keksówki wysmarowanej olejem i piec przez 35-40 min. w temp. 180 st. C.

Krem waniliowy:
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego
  • 1 i 1/2 szklanki oleju roślinnego o neutralnym smaku ( oliwa z oliwek odpada :))
  • 5 łyżeczek cukru trzcinowego
  • łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
Do naczynia wsypać cukier i cukier waniliowy i zalać mlekiem. Miksować kilka minut na najwyższych obrotach, aby możliwie jak najbardziej spienić mleko. Następnie ustawić mikser na najniższe obroty i stopniowo wlewać olej cały czas miksując. Miksować kilka-kilkanaście minut do czasu, aż masa zgęstnieje, ale nadal będzie miała lejącą konsystencję.

Deser ( 4 małe porcje):
  • 1/2 ciasta waniliowego
  • 1/2 kg umytych i obranych z szypułek truskawek
  • krem waniliowy wg podanego wyżej przepisu
Przygotowujemy 4 pucharki lub miseczki. Układamy warstwami kolejno : pokruszone ciasto, truskawki pokrojone w ćwiartki i sos. Czynność powtarzamy do czasu aż skończą się składniki.
( ja ułożyłam dwie warstwy)

Łyżeczki w dłonie i zajadamy!

Smacznego!
Piękna pogoda za oknem i szkoda siedzieć przy komputerze, dlatego szybciutko wrzucam przepisy z ostatnich dni, które realizowałam z moją siostrą, a znalazły się na naszym wspólnym siostrzanym blogu Sisters' cooking :)

czwartek, 24 czerwca 2010

CIASTO MIGDAŁOWO - KOKOSOWE I WAKACJE

Dawno mnie tu nie było i za bardzo nie wiem od czego by tu zacząć... Może od tego co się ze mną działo?? Otóż jak nie trudno się domyślić pochłonęła mnie nauka i życie pozauczelniane poszło całkowicie w odstawkę. Jeżeli już gdziekolwiek się pojawiałam to snułam się jak duch. Mój chłopak już całkiem przyzwyczaił do mojej fizycznej i duchowej nieobecności...
Dziś na szczęście zakończyłam znęcanie się nad podręcznikami i notatkami ( choć tak szczerze mówiąc to chyba te martwe rzeczy bardziej mnie wykończyły niż ja je :P). Chwila oddechu. Muszę pomyśleć jak wykorzystać ten czas, aby nie zmarnować ani chwili. Chciałabym intensywnie zaangażować się we wszystko co lubię, kocham i podziwiam, ale jednocześnie też wypocząć. Pewnie mam za duże wymagania :)
W minionym miesiącu stałam się chuda jak patyk, ale w sumie jak jeszcze raz ktoś coś mi na ten temat powie to przysięgam - pobiję i będę bezlitosna. Wtedy okaże się jakie siły we mnie drzemią.

W ciągu tego miesiąca gotowałam niewiele, raczej szybko i jeszcze szybciej to pochłaniałam, stąd nic nie utrwaliłam na blogu. Poza jednym ciastem kokosowym na 8 czerwca, który upiekłam dla mojej Babci, a oto i ono:)







Składniki na ciasto:
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 szklanki mielonych migdałów
  • 0,5 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki mleka sojowego waniliowego
  • 5 łyżek oleju
  • łyżeczka olejku migdałowego
Wymieszać ze sobą suche składniki, następnie dodać mokre. Dokładnie wymieszać trzepaczką lub przy pomocy miksera. Małą keksówkę natłuścić olejem. Wlać masę i piec w temp. 180 st. C przez 35-45 minut.

Składniki na krem:

  • 2 budynie kokosowe
  • 6 łyżek cukru trzcinowego
  • 0,5 litra mleka roślinnego
  • 0,5 kostki wegańskiej margaryny
Budynie przygotować wg przepisu z opakowania, tylko zmniejszyć ilość mleka o połowę, a dodać za to więcej cukru. Ostudzony budyń zmiksować z margaryną i tak przygotowanym krem posmarować przecięte w pół ciasto. Następnie pozostałam kremem posmarować równo wierzch i boki ciasta. Obsypać równomiernie wiórkami kokosowymi.

Gotowe! :)


Smacznego!

poniedziałek, 7 czerwca 2010

ORZECHOWO-CYNAMONOWE ŚLIMACZKI

Zainspirowana przepisem z xvegeliciousx postanowiłam jakiś czas temu upiec cynamonowo-orzechowe ślimaczki. Wyszły trochę blade, ale to wada piekarnika gazowego. Były pyszne, dlatego pewnie nie raz je upiekę... np. na wycieczkę rowerową za miasto :)
Składniki:
  • 50g drożdży
  • 4 szkl. mąki pszennej
  • 2/3 szkl. cukru trzcinowego
  • 1 szkl. mleka roślinnego
  • 1/2 szkl. oleju
  • 2 łyżki cynamonu
  • 4 łyżki cukru trzcinowego
  • 1/2 szklanki zmielonych orzechów włoskich
  • olej do smarowania ślimaczków
Drożdże ucieramy z cukrem. Czekamy, aż się rozpuszczą. Następnie dodajemy ciepłe mleko i zaczyn odstawiamy pod przykryciem na 15 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie dodajemy olej i mąkę i dokładnie wyrabiamy ciasto. Odkładamy je w ciepłe miejsce na kolejne 15 minut, aby wyrosło. Orzechy, cynamon i cukier mieszamy w miseczce. Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na blacie na grubość około 1 cm. Powstały placek smarujemy olejem i równomiernie posypujemy orzechowo-cynamonową mieszanką. Ciasto zwijamy w rulon i kroimy go ostrym nożem na centymetrowe krążki. Pieczemy w 180 st.C przez około 10-15 minut.

Smacznego!




czwartek, 3 czerwca 2010

Moja zupa marchewkowa

Moja siostrzenica krzywi się na widok marchewki. Piękny pomarańczowy kolor tego warzywa oraz słodkawy smak nie jest dla niej wystarczającym powodem, aby zacząć ją zajadać. Myślę, że to kwestia czasu. Jestem pewna, że za jakiś czas i ona spróbuje mojej zupy.



Składniki ( na mniej więcej 4 porcje):
  • 1 mała cebulka
  • 10-12 marchewek
  • 2 łyżeczki curry
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • sól morska
  • sos sojowy
  • kilka łyżek oliwy
  • 1 litr wrzątku
  • 3 łyżki kaszy manny
  • 200 ml mleka kokosowego
  • pęczek szczypiorku
  • kiełki fasolki mung
Marchewkę obrać i pokroić w cienkie krążki. Cebulę posiekać. W garnku o grubym dnie rozgrzać oliwę i wrzucić na nią cebulę. Smażyć do czasu aż się zeszlki. Wsypać curry, imbir i kurkumę, wymieszać i chwilę podsmażyć. Pokrojoną marchewkę wymieszać z przyprawioną cebulą i znowu chwilkę razem smażyć. Po 3-4 minutach zalać wrzątkiem, dodać 2 łyżeczki soli i 2 łyżeczki sosu sojowego. Gotować jakieś 20 minut do czasu jak marchewka zmięknie. Po tym czasie, mieszając zupę, wsypać kaszę mannę. Wlać mleczko kokosowe i pokrojony szczypiorek. Gotować 3 minuty.
Zdjąć z ognia. Rozlać do miseczek i posypać każdą porcję garścią kiełków.
Smacznego!

wtorek, 1 czerwca 2010

NA PRZEKÓR

Zapowiedziałam, że dziś będzie troszkę wakacyjnie. Stało się to za sprawą wegańskich szaszłyków na obiad i rabarbarowo-jabłkowej szarlotki.

Szaszłyki są jednym z prostszych dań wegańskich jakie możemy przygotować na grillu. Wystarczy namoczyć kotlety sojowe, następnie układać je warstwami w naczyniu, przesypując przyprawą do grilla i polewać odrobiną oleju z pestek winogron. Tak zamarynowe kotlety najlepiej pozostawić na kilka godzin, najlepiej na całą noc.
Na patyczki nakłuwamy na przemian zamarynowane kotlety i ulubione warzywa : cukinię, paprykę, cebulę, kalarepę, pieczarki. Od wyboru do koloru.

Smażymy na grillu do czasu aż się zarumienią.
Ze względu na nie sprzyjającą aurę wykorzystałam grill elektryczny, ale wiadomo, że największy klimat uzyskujemy na świeżym powietrzu przy grillu ogrodowym.


Ciasto rabarbarowo-jabłkowe, powstało na podstawie popularnej sypanej szarlotki, z tym że połowę jabłek zastąpiłam rabarbarem.

Składniki:
  • szklanka mąki
  • szklanka kaszy manny
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego + 5 łyżek do owoców
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 kg jabłek
  • 1/2 kg rabarbaru
  • 1/2 łyżeczki esencji waniliowej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • olej z pestek winogron.
Mąkę, cukier, kaszę i proszek do pieczenia mieszamy w jednej misce. Jabłka obieramy i trzemy na tarce, obrany rabarbar drobno siekamy. Rozdrobnione owoce mieszamy razem, dodajemy do nich 5 łyżek cukru, wanilię, cynamon i odstawiamy, żeby puściły sok. To ważne, ponieważ uzyskany sok nada wilgoci ciastu.
Wymieszane suche składniki dzielimy na 3 równe części.
Foremkę np. do tarty smarujemy olejem i wysypujemy pierwszą częścią suchych składników. Układamy na niej połowę owoców, razem z sokiem. Warstwę owoców zasypujemy kolejną częścią suchych składników i ponownie pokrywamy pozostałymi owocami. Do pozostałej części suchych składników dodajmy kilka łyżek oleju i powstałą kruszonką posypujemy wierzch ciasta. Pieczemy przez 40-50 minut w temp. 180 st.C.

Można zajadać na ciepło i na zimno!
Pyszne!

Polecam w rabarbarowym sezonie!!!