wtorek, 28 grudnia 2010

Carry z tofu z makaronem soba.

"Es ist schön, dich zu sehen, Sis, hab dich vermisst 
Ich hab fast vergessen, wie ich mag, wie du bist (...)


Schön, dass du wieder da bist
Wir haben uns lang nicht mehr gesehen(...)"


Na Święta z U.K przyleciała moja starsza Siostra. Rzadko spotykamy się w komplecie. Cztery siostry różne jak cztery strony świata, razem tworzą całość. Zanim pojechałam na lotnisko, przygotowałam obiad. Curry z tofu i warzyw. Najprzyjemniej gotuje się dla najbliższych.  Tego jestem pewna. I tak sobie siedzimy w rodzinnym domu i gadamy, gadamy i gadamy. Wygadać się nie można. 


Składniki:
  • 450 g tofu
  • jeden por
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 małe cukinie
  • 1 strąk czerwonej papryki
  • 1 łyżeczka czerwonej pasty curry
  • po 2 łyżki sosu sojowego jasnego i ciemnego
  • sól i pieprz do smaku
Tofu kroimy w kostkę i obtaczamy w curry, solimy i pieprzymy. Na patelni o grubym dnie rozgrzewamy oliwę, wrzucamy tofu i smażymy, obracając kostki, aby się równomiernie usmażyły. ( trochę to mozolne ;)). Następnie dodajemy posiekany por i czosnek. Smażymy razem przez chwilę. Paprykę kroimy w paski, cukinię w krążki i wrzucamy na patelnię. Smażymy mieszając dokładnie przez 5 minut. Następnie wlewamy oba sosy sojowe. Dusimy, mieszając co jakiś czas, do chwili gdy warzywa zmiękną. Doprawiamy solą i pieprzem, jeżeli jest taka potrzeba i podajemy z makaronem soba. Posypać natką pietruszki. Smacznego!

5 komentarzy:

  1. musi być pyszne... mam tofu w lodówce, chyba jutro zrobię to danie na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmm... bardzo smakowicie wyglada:)

    OdpowiedzUsuń
  3. curry wygląda super a rodzinne święta jeszcze bardziej super, szczególnie w obliczu tych wszystkich odwołanych lotów i chaosu na lotniskach! :)

    OdpowiedzUsuń