wtorek, 7 września 2010

Pocztówka z wakacji!!!

Za oknem zimno, coraz zimniej i pada... Zupełnie nie wygląda na to, że lato ma jeszcze zamiar nas porozpieszczać. W takich chwilach szczególnie chętnie wracam wspomnieniami do wakacji. Nasz tegoroczny eurotrip wiódł przez Niemcy, Szwajcarię, Włochy, Francję i Hiszpanię z docelową Barceloną. Było słonecznie, relaksująco i owocowo-warzywnie. Były piękne miasta z niezliczonymi zabytkami, ciekawi ludzi, piękno i brud, cisza i hałas, tłoczne miasta i opustoszałe w sjeście miasteczka, upalne dni i burzliwe wieczory. Były jeziora, morze, góry i las. I o to chodzi!

Nikogo też pewnie nie zdziwi, że z podróży przywiozłam sobie głównie jedzenie i przyprawy. Zresztą nie tylko dla siebie, ale również dla najbliższych... :)

Podziwialiśmy piękne krajobrazy:




I dziką przyrodę:P :



I piękne miasta:






...a Barcelona powitała nas tak:


Przeciskaliśmy się przez zatłoczone ulice:


Odpoczywaliśmy:


I Podziwialiśmy:





Gotowaliśmy:



I jedliśmy tutaj:





Jedliśmy też to:


Również owoce prosto z drzewa:


I piliśmy ( love San Miguel 0.0% alk.):


Stawaliśmy na krawędzi:


I zdobywaliśmy szczyty:


To na tyle!

3 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia :)

    też mi się marzy podróż, ale w tym roku nieco uziemniona jestem, co wiesz doskonale, bo się dziś moim "Uziemnieniem" Trzytygodniowym troszkę zajęłaś, za co jeszcze raz dzięki :)
    I dzięki za pyszności, które nam przywiozłaś :) Te oliwki były naprawdę pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, cieszę się, że wróciłaś i że ja wróciłam, bo znów Cię mogę czytać po takiej długiej przewie mojej/Twojej....

    I buty Twoje o dzrewo oparte mocno mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj! a ja znowu na wygnaniu. Wracam niebawem.

    OdpowiedzUsuń