środa, 8 września 2010

Koncertowe jedzenie

Wczoraj na Rozbracie odbył się koncert Alpinist i Kollwitz z Niemiec oraz Inferno z Włoch. Za całe zamieszanie odpowiedzialny był mój P., stąd tradycyjnie już robiłam jedzenie dla publiki. Na szczęście tym razem nie zostałam z tym wszystkim sama, ponieważ w swoją pomoc i towarzystwo zaoferowała Agatka, która równie mocno albo i mocniej jak ja jest zajarana zarówno gotowaniem, weganizmem, jak i zwyczajem przygotowywania wegańskich posiłków na takie imprezy.

Przygotowałyśmy burgery z groszku i ciecierzycy z sezamem i słonecznikiem oraz natką pietruszki, które podałyśmy w bułce z farszem z utartej cukinii.



Ponadto były słodycze:


Ciasto czekoladowo-waniliowe dla kapel. Przepis znajduje się tutaj.


Rogaliki drożdżowe z domowym dżemem brzoskwiniowym oraz muffinki lawendowe, które później ozdobiłyśmy różowym kremem i malinami.


Babeczki z malinami galaretką, które później również ozdobiłyśmy różowym kremem.
Przepis tutaj.


Szarlotka. Przepis niebawem wrzucę na swojego bloga. :)


Na koniec cuda Agaty, które przygotowała całkowicie sama wcześniej w domu, u mnie jedynie je upiekła, czyli czekoladowe ciasto buraczane, które później też zostało wysmarowane kremem różowym i ozdobione malinami i czekoladą oraz czekoladowe ciastka z groszkami z białej czekolady. Absolutne mistrzostwo świata. Przepisy na jedno i drugie niebawem znajdziecie na IloveTofu.





Nasze stoisko! (foto by Nika :*)

7 komentarzy:

  1. Najbardziej podobają mi się babeczki i ciasteczka - aż zazdroszczę publice i wykonawcom...;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkie wypieki były PRO, pycha ! a tutaj buraczany tort made in Agata ilovetofu oraz w tle babeczki ozdobione kremem :) http://img18.imageshack.us/img18/3159/snv36248.jpg

    OdpowiedzUsuń
  3. jeny, jeny. juz wrzucam przepis, bo juz pytaja :) wera, mam nadzieje, ze nie bedziesz miala nic przeciwko , jesli pojawi sie Twoje zdjecie, bo wlasciwie nie ma odwrotu, gdyz na moim nie sposob odroznic ciasta od stolu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pewnie,że nie mam nic przeciwko. :) tutaj jeszcze całokształt, wrzucajcie gdzie tam chcecie http://img84.imageshack.us/img84/8218/snv36249.jpg
    sama jestem ciekawa,czy zasada z tym ciachem buraczanym jest podobna,jak przy marchewkowym :>

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko było pyszne! gotowanie dla innych jest magiczne!!! uwielbiam to!

    OdpowiedzUsuń