wtorek, 20 lipca 2010

Konfitura z borówki amerykańskiej i malin

Termometr wskazuje kilka stopni mniej niż w ciągu ostatnich tygodni dlatego zabrałam się z gotowanie. Przedwczoraj i wczoraj przygotowywałam wyżerkę na koncert Cop de fony z Hiszpanii i This routine is hell z Holandii. Ze względu na niewielką frekwencję, na Rozbracie panowała iście rodzinna i międzynarodowa atmosfera, a jedzonko sprawiało, że domowy klimat potęgował się jeszcze bardziej :). Były burgery z warzywną surówką i kotletem z groszku, muffiny jagodowe z malinowym kremem ozdobione karmelem, tarteletki pomidorowe z cukinią i pieczarkami oraz drożdżowe rogaliki z dżemem wiśniowym.




Dziś postanowiłam zamknąć lato do słoika, aby w ponury jesienny dzień ( oj wiem, że te dni nadejdą niestety ) lub w mroźny styczniowy poranek przynieść sobie trochę ulgi czymś owocowym, słodkim i domowym. Pycha.
Zamierzam na zimę przygotować kilkanaście takich dżemików, ale góra po dwa słoiki z jednego rodzaju, żeby nie było monotonnie.

Konfitura borówkowo-malinowy ( proporcje na dwa słoiki)

  • 200 g malin
  • 200 g borówki amerykańskiej
  • 400 g cukru żelującego ( bez konserwantów )
Owoce umyć, wrzucić do rondelka i podgrzewać na małym ogniu. Pierwsze rozpadną się maliny, a borówce amerykańskiej można pomóc poprzez użycie blendera. Do zmiażdżonych owoców dodać cukier i doprowadzić do wrzenia, mieszając, aby dżem nie przywierał. Smażyć przez kilka minut, następnie gorącą konfiturę przelać do słoiczków.
Ja wekowałam jeszcze przez 20 minut w piekarniku nagrzanym do 150 st.C, a następnie przewróciłam słoiki do góry dnem, aby upewnić się, że nic nie wycieka.


Smacznego!

7 komentarzy:

  1. Też zamierzam się za jakiś dżem zabrać :) a ten Twój musi być pyszny!

    Co do rogalików drożdżowych to Te Twoje "przymiarkowe" / próbne były pyszne i zniknęły jeczcze zanim wyjechaliśmy z Poznania

    OdpowiedzUsuń
  2. pysznie wyglądają te pesteczki w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lato zamknięte w słoiku ;) Fajnie będzie otworzyć taką konfiturę chłodnym porankiem...

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja bym chciała przepis na te tarteletki pomidorowe z cukinią i pieczarkami, bo aż mi ślinka pociekła po brodzie :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietnie polaczenie, napewno pysznie smakuje:)
    Ja w tym roku nie mam serca do przetworow(

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowne to słoiczkowe lato

    OdpowiedzUsuń