czwartek, 22 lipca 2010

DŻEM Z CZARNEJ PORZECZKI

Lubicie dżem z czarnej porzeczki...? Ja bardzo lubię ten złamany słodko-kwaśny smak... Z masłem orzechowym jak znalazł, albo jako nadzienie do rogalików albo do tortu. Generalnie przyda się mieć taki domowy porzeczkowy dżemik pod ręką. Zrobiłam. Mam już w sumie 5 słoików domowych wyrobów. W planach jest 20. Zobaczymy, co z tego będzie.





Na 3 słoiczki wystarczy 500 g czarnej porzeczki i 400 g cukru żelującego( bez konserwantów). Postępujemy tak jak przy każdym tego rodzaju przepisie: gotujemy na małym przez 20 minut porzeczki z odrobiną wody. Dodajemy cukier i dalej gotujemy mieszając około 20-30 minut. Przelewamy do czystych słoików. Pasteryzujemy w piekarniku lub garnku z gorącą wodą.



Zajadamy!

6 komentarzy:

  1. mniam;D masz racje do tortów jest najlepszy, zawsze go używam;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. taki dzemik to pychotka!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. a ten dżemik to lubisz chyba po babci Marcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. cos po przodkach mieć muszę i pociąg do dżemu z porzeczki wydaje mi się całkiem rozsądnym dziedzictwem :P

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak się pasteryzuje w piekarniku? U mnie w domu to się w wielkim garnku pasteryzowało (babcia znaczy się tak robiła), ale teraz nie mam wielkiego gara...
    Będę wdzięczna za objaśnienie metody w piekarniku.
    Pozdrawiam,
    Olga

    OdpowiedzUsuń
  6. "przepis" na taką pasteryzację znalazłam w necie.

    Pasteryzacja "na sucho" w piekarniku:

    1. przygotuj przetwory według przepisu, przełóż je go czystych, wyprażonych słoików, zostawiając 2-3 cm od górnej krawędzi, nałóż zakrętki i je zakręć,
    2. słoiku ustaw na blasze i wstaw do zimnego piekarnika,
    3. ustaw piekarnik (grzanie z góry i z dołu) na temperaturę 130 stopni i pasteryzuje przetwory przez 60 minut (lub tyle, ile podaje szczegółowy przepis) od momentu osiągnięcia przez piekarnik żądanej temperatury,
    4. po wystudzeniu przetwory nadają się do przechowywania. Jeśli obawiasz się, że słoik może pęknąć i pobrudzić blachę, podłóż pod nie kilka warstw grubego papieru.

    OdpowiedzUsuń