czwartek, 25 lutego 2010

UKŁON W STRONĘ KUCHNI FRANCUSKIEJ

Z kuchnią francuską jestem trochę na bakier. Dużo w niej serów, mięsa, masła i jajek, czyli wszystkiego czego unikam. Czasami jednak trafiam na przepis, który albo jest wegański, albo po małej przeróbce takim się się staje. Tak jest np. z ziemniaczaną zupą paryską. Nie jest ona szczególnie odżywcza, ale jako dodatek do obiadu nadaje się idealnie.


ZIEMNIACZANA ZUPA FRANCUSKA

Składniki:
  • 6 ziemniaków
  • 2 pory (białe części)
  • 1.2 l bulionu warzywnego
  • 3 łyżki oleju
  • 2 łyżeczki mąki
Ziemniaki obieramy i kroimy w plasterki. Podobnie postępujemy z porami. Wrzucamy do garnka, zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości. Następnie przecedzamy bulion. Mieszamy mąkę z olejem i dodajemy ją do bulionu cały czas go mieszając.Warzywa rozgniatamy praską do warzyw lub widelcem( nie blenderem, bo to nie jest krem i w zupie mają pływać kawałeczki warzyw! ) i dodajemy ponownie do bulionu. Podajemy posypane natką.

Francuzi jedzą paryską zupkę z tostami. Je zrobiłam tartaletki ze szpinakiem, kurkami i sosem beszamelowym.
g
Nie będę podawać dokładnego przepisu.
Paczkę rozmrożonego szpinaku podsmażyłam na 3 łyżkach oliwy z 1/2 cebulki i 2 ząbkami czosnku. Doprawiłam pieprzem i solą. Odrobiną papryki ostrej i słodkiej.

Około 1,5 szklanki kurek smażę na 3 łyżkach oliwy na 1/2 cebuli. Doprawiam tymi samymi przyprawami, którymi przyprawiałam szpinak.

Na koniec przygotowuję sos beszamelowy z 3 łyżek oliwy, 2 łyżek mąki i 1 i 1/2 szklanki mleka gryczanego. Doprawiam solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Na koniec dodaję łyżeczką ziół prowansalskich.

6 foremek do tartaletek wykładam gotowym wegańskim ciastem francuskim. Piekarnik nagrzewam do 20o st.C. Ciasto nadziewam kolejno szpinakiem, kurkami i na koniec polewam obfitą łyżką beszamelu. Wkładam do rozgrzanego piekarnika i piekę przez 20 minut, aż ciasto się zarumieni.
Podajemy posypane zieloną częścią pora.

Smacznego!


soundtrack: La Fraction - Aussi Long Sera Le Chemin

6 komentarzy:

  1. Ja lubię kuchnię francuską. Fajną zupę wyszukałaś, a te tartaletki do niej, to bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zupka zupka ale tartaletki to mega bajer! :)
    ale zupka tez fajna :) lubie ziemniaczane zupy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zadziwia mnie ilość naczyń,foremek,pojemników,garnków i garnuszków i temu podobnych w Waszym mieszkaniu! a ja znalazłam przepis na pęczakowe paelle,o!
    oby czasu i chęci było więcej niż przy próbach z zupą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Justyś :) ja w domu u rodziców jestem :) stąd to wszystko. Liczę, że w końcu zupę zrobisz, a paelle z pęczaku brzmi extra!

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. i zupa i tartaletki stanowią cudny obiad

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio szaleję z jedzniem, ale to przez nieznośną zimę... muszę chociaż na talerzu mieć trochę koloru!:)

    OdpowiedzUsuń