sobota, 2 stycznia 2010

SAŁATKI



Mój chłopak zainspirował mnie, aby na naszych talerzach zawsze znajdowały się przynajmniej 3 różne rzeczy. Dlatego nawet jedząc spaghetti czy risotto dorzucam z dwie sałatki, jakiegoś kotleta. Jedząc w ten sposób zwiększamy szansę, że dostarczymy sobie wszystkich niezbędnych składników odżywczych, czyli nasze posiłki będą bogate w białko, węglowodany i tłuszcze, ale również minerały i witaminy. Zasada "3" sprawdza się też w kanapkach, a nawet w deserach ;) Warto zastosować ją przy śniadaniu i myślę, że jest to skuteczne bez względu na dietę, jaką się stosuje.
Jako, że roślinny są dla mnie właściwie jedynym źródłem pożywienia to też w lodówce i na kuchennym blacie zawsze mam dużo świeżych warzyw. Robię z nich wszystko. W tym surówki i sałatki, które można zabrać na uczelnię i podjeść w przerwie ,obserwując zazdrosnych studentów z batonikami i kawą z automatu ;)

Lubię buraczki, dlatego jem je nawet kilka razy w tygodniu. Burak czerwony jest naprawdę zdrowy, choć często traktowany po macoszemu, może ze względu na nieatrakcyjne bulwy. A burak jest ekstra, bo zawiera witaminę C, B1, P i karoten. Mikro- i makroelementy takie jak: wapń, magnez, sód i potas, ale również rzadkie rubid i cez. Antocyjan odpowiedzialny za buraczkowy kolor przeciwdziała nowotworom. Dlatego nie unikajmy buraków. Dla zdrowia. Jeszcze jedno! Buraki to nie tylko barszcz i tarta sałatka. Można z nich robić wspaniałe potrawy.

Sos do sałatek, czyli mój ukochany winegret jest prosty, a pasuje do prawie wszystkich warzywnych kombinacji. Dla mnie jest niezawodny. Dzięki niemu nawróciłam niejednego wroga sałatek. W wakacje sosem tym polewam fasolkę szparagową. Czasami łączę go z samą sałatą. Wariantów są miliony.

BURACZKI NAJZWYKLEJSZE:
  • 1 kg buraków
  • 0,5 czerwonej cebuli
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1,5 łyżeczki soli morskiej ( płaskie)
  • płaska łyżeczka cukru trzcinowego
  • 0,5 łyżeczki mielonego pieprzu
  • 0,5 łyżeczki słodkiej papryki
  • 0,5 łyżeczki ostrej papryki
  • 2 łyżki oleju z pestek winogron
Gotujemy obrane i pokrojone w mniejsze cząstki buraki ( proponuję na parze, ale jak kto woli). Cebulkę siekamy w drobną kostkę. Ostudzone buraczki ucieramy na tarce na dużych oczkach. Dodajemy olej i sok z cytryny, wszystkie przyprawy i cebulę. Dokładnie mieszamy. Wkładamy do lodówki na kilka godzin przed zjedzeniem, aby składniki się "przegryzły".



SAŁATKA NR 1
  • 8 pomidorków koktajlowych
  • 10 cm zielonego ogórka
  • połowa średniej wielkości brokuła
  • 50 gr kiełków rzodkiewki
Sos:
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 2 łyżeczki musztardy np. sarepskiej
  • 1 roztarty ząbek czosnku
  • 1/2 - 2/3 łyżeczki soli morskiej
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 2 łyżeczki ziół prowansalskich lub bazylii lub majeranku( ziała dodajemy wg gustu może ich być mniej lub więcej mogą być takie lub inne, mogą być mieszanką różnych)
  • 1/2 szklanki oleju z pestek winogron
Brokuła dzielimy w drobniejsze fragmenty i gotujemy na parze. Ogórka kroimy w cieniutkie plasterki, a pomidory koktajlowe w zależności od wielkości na pół lub w ćwiartki.
Warzywa mieszamy w miseczce i przykrywamy kołderką z kiełków.
Zabieramy się za sos, który polecam przygotować w shakerze, jakimś zamykanym kubku lub słoiku z nakrętką ( to wersja studencka, bo jak wiadomo z naczyniami , w mieszkaniach studentów, z reguły jest bieda) . Wszystkie składniki sosu umieszczamy w pojemniku i wstrząsamy nim kilkakrotnie, tak aby wszystkie składniki się ze sobą połączyły i powstał sos o jednolitej konsystencji.
Winegretem polewamy sałatkę. Zajadamy się! Pycha.

Jeszcze jedna rada, sos winegret powoduje, że sałata w sałatkach i surówkach szybko więdnie, dlatego, jeżeli jej liście znajdują się w składzie naszej warzywnej mieszanki, to polewamy ją sosem tuż przed podaniem.

4 komentarze: