środa, 6 stycznia 2010

PIZZA Z MOZZARELLĄ . WEGAŃSKA.



Większość mięsożerców nie rozumie jak można jeść pizzę bez mięsa i sera, większość wegetarian nie wyobraża sobie pizzy bez sera, a ja? Ja jem pizze bez sera i nie czuję, abym tym zachowaniem profanowała to włoskie danie, nie czuję się pokrzywdzona, ponieważ ja UWIELBIAM pizze bez sera i chyba najlepsze pizze jakie jadałam w moim życiu były właśnie wegańskie. I nie piszę tego, ponieważ jestem zaślepiona przez weganizm wariatką. Proponuję, aby niedowiarki spróbowały kiedyś bezserowego wariantu i wówczas pogadamy;)
Kiedyś, za czasów liceum często piekłam sobie pizzę w domu. Jednak wiele tych prób było dalekich od ideału, ponieważ albo ciasto było za grube, albo sosu za dużo i ciasto wchłaniało mnóstwo wilgoci, albo z kolei użyłam zbyt wielu składników i spadały z ciasta podczas jedzenia. Obecnie rzadziej jem pizzę. Nie dlatego, że żółty ser jest na niej nie zastąpiony. Wręcz przeciwnie, pizza bez sera jest wyśmienita i o wiele lżejsza. Dlatego można jej spokojnie zjeść więcej i cieszyć się smakiem warzyw i przypraw, którego nie zabija ser. Czasami domową pizzę posypuję tofu, ale typowo warzywna jest ekstra.
Ostatnio jednak P. przyniósł ser Cheezly ( mozzarella style), który przywiozła jego kuzynka z UK. Wiem, że jest on dostępny w PL w sklepach internetowych, ale raczej go nie kupuje, bo świetnie sobie radzę w kuchni bez takich wynalazków,ale skoro staliśmy się jego posiadaczami padł pomysł upieczenia pizzy. Serek się pięknie stopił, a co ważniejsze osiągnęłam idealną według moich gustów smakowych pizzę. Była dokładnie taka jaką lubię, cieniutka i chrupiąca, z odrobiną sosu. I to co sprawiło, że była super to wcale nie ser:)

Ciasto :
  • 30 dag mąki
  • 2 łyżki oliwy z pestek winogron
  • 2 dag drożdży
  • 200 ml wody mineralnej
  • łyżeczka cukru
  • pół łyżeczki soli morskiej ziołowej
  • 2 łyżeczki oregano
Odmierzamy połowę wody i lekko ją podgrzewamy. Dodajemy do niej drożdże i cukier. Mieszamy do momentu, aż drożdże się rozpuszczą. Z mąki usypujemy kopczyk, robimy w nim dołek, do którego wlewamy drożdże, lekko mieszamy, dodajemy resztę wody, olej, sól i przyprawy. Ugniatamy ciasto. Odstawiamy je na minimum 40 minut do wyrośnięcia.
Ja zrobiłam je już o 14.00, potem wyszłam na zajęcia, z których wróciłam po 20.00 i dopiero wtedy zabrałam się za pieczenie, więc ciasto wyrastało około 6 godzin.
Ciasto rozłożyć na naoliwionej lub wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Musi być bardzo cienkie, ale nie posiadać dziur, żeby sos nie wyciekł.
Należy pamiętać, że ciasto drożdżowe wymaga mieszania tylko w jedną stronę, zmieniając kierunki, możemy doprowadzić do zerwania wiązań wodorowych między cząsteczkami i mieć problemy z wyrastaniem ciasta ;)

Sos pomidorowo-czosnkowy:
  • 200 g przecieru pomidorowego
  • 2 roztarte ząbki czosnku
  • pół łyżeczki pieprzu
  • pół łyżeczki soli ziołowej morskiej
  • 2 łyżeczki oregano
  • 5 łyżek oliwy z pestek winogron
Wszystkie składniki połączyć ze sobą, aby powstał jednolity sos. Polową sosu rozsmarowujemy na cieście, resztę pozostawiamy do polania pizzy po upieczeniu.

Składniki na wierzch pizzy:
  • 5 obranych i pokrojonych pieczarek
  • 190 g sera Cheezly (mozzarella style)
  • 225 g rozmrożonych liści szpinaku ( mniej więcej pół paczki)
  • kilka czarnych oliwek pokrojonych w połówki
Rozłożone równomiernie na blasze ciasto smarujemy połową sosu, rozkładamy szpinak, pieczarki, oliwki i posypujemy startym serem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 220 st.C i pieczemy około 20 minut. Podajemy z pozostałym sosem.

Uwaga, pizza wychodzi chrupiąca i najlepiej kroić ją specjalnym nożem do pizzy!


mnima! mniam!

6 komentarzy:

  1. Mniam ze szpinakiem ;)Ja jemi pizze bez mięsa i z mięsem :)To zależy od humoru.Przepysznie wyglada twoja pizza taka rumian i chrupiąca... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam :) tez lubilam domowa pizze, ale ja zaczelam ja robic w trzeciej klasie wiec mi sie przezarlo juz:P ale cheezley jest pychota!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też zdecydowanie wolę pizzę bez sera. Często pikę ją w domu dodając do ciasta mąkę razową albo mieszam razową z białą. Świetna też wychodzi na mące chlebowej lub mieszance pszennej z orkiszową.

    OdpowiedzUsuń
  4. oj, zjadłabym sobie taką pizzę :) też muszę się zmobilizować i upiec, bo dawno tego nie robiłam, a u mnie w domu sami wielbiciele tego pysznego dania mieszkają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepysznie się prezentuje ta pizza

    OdpowiedzUsuń
  6. dzisiaj też robię pizze ale z serem Twoja wygląda bardzo smakowicie

    OdpowiedzUsuń