czwartek, 22 października 2009

MOCNO ORZECHOWE PESTO Z POMIDORAMI I CZARNYMI OLIWKAMI


Dlaczego??? Jest co najmniej 6 powodów, dla których dziś na tapetę wjechało pesto :)

1. No bo jest ponuro, a ja chcę sobie przypomnieć smak wakacji ...
2. No bo ja lubię pesto...
3. Bo jest zdrowe... (zioła i czosnek, to bomba witaminowo-antybiotykowa, lepsza od całej apteki :P, a o orzechach jako źródle magnezu i nienasyconych kwasów tłuszczowych i oliwie z kwasami omega - 3 nie muszę mówić :) )
4. Bo jest dobre....
5. Bo jest łatwe i szybkie do przygotowania...
6. Bo lubię sobie pomieszać...

Składniki:
  • 100 g orzechów nerkowca
  • 100 g orzechów włoskich
  • 2 pęczki bazylii
  • 1 opakowanie suszonego oregano
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 szklanka oleju

Blenderem rozdrabniamy kolejno (nie razem) : orzechy, czosnek, bazylię. Wrzucamy je do jednej miski i dodajemy wszystkie przyprawy, sok z cytryny i olej. Mieszamy drewnianą łyżką.
Pesto wystarcza na 500 gramową paczkę makaronu. Przed podaniem posypujemy zmieszany z sosem makaron pokrojonymi pomidorami i czarnymi oliwkami.
mniam mniam!!

piątek, 16 października 2009


Nie mogłam się opanować przed zamieszczeniem tego obrazka. Tak dla lepszego samopoczucia lubię sobie na niego spojrzeć. Szczególnie, kiedy kuchnia zawalona jest górą brudnych naczyń, bo właśnie skończyliśmy gotować obiad dla 15 osób, piec 60 muffinów i kilka ciast...
Posted by Picasa

wtorek, 13 października 2009

DYNIOWE MUFFINKI


Były już muffiny czekoladowe, były muffiny pomarańczowe z bakaliami PATRZ , a teraz nadszedł czas na dyniowe szaleństwo. Dyń w tym roku wydaje się być więcej niż zwykle i na dodatek są one tanie, więc kupuję ogromną dynię, obieram ją, gotuję z odrobiną wody do uzyskania konsystencji musu. Taka pulpa dyniowa jest bazą do zupy dyniowej na słodko lub na ostro, jak również składnikiem tytułowych muffinów :). Niewykorzystany mus dyniowy z powodzeniem możemy zamrozić, a w środku zimy będzie idealnym sposobem na szybki i zdrowy obiad lub deser :)

Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej (super wersja to 1 szklanka mąki pszennej i 1 szklanka mąki razowej)
  • 1 i 1/4 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 łyżka proszku do pieczenia lub sody
  • 3 łyżeczki przyprawy piernikowej
  • 1 szklanka musu dyniowego
  • 1/2 szklanki mleka sojowego naturalnego
  • 1/3 szklanki oleju
  • garść pokrojonych orzechów włoskich ( opcjonalnie)
Wymieszaj w jednej misce suche składniki, a w drugiej mokre. Następnie połącz ze sobą zawartość obu misek. Mieszaj ciasto drewnianą łyżką, pamiętając, że ciasto na muffiny może być grudkowate. Wypełniaj foremki do muffinków do 2/3 ich wysokości. Piecz około 20 min. w piekarniku nagrzanym do 200 st.C.
Ciasta wystarcza na około 15-16 ciastek. Smacznego!!


Był sobie koncert :)


Oto część wypieków przygotowanych przeze mnie i mojego chłopaka na koncert Against Empire i Fake Empire na poznańskim skłocie Rozbrat. Były muffiny: czekoladowe, bakaliowe i dyniowe i ciasto śliwkowe. Mniam mniam!!

poniedziałek, 12 października 2009

"Flaki" z boczniaków




Sama myśl o flakach, tych tradycyjnych oczywiście powoduje, że wzdrygam się okropnie. Na szczęście dla tych, którzy chcą czasem zjeść sobie coś na ich kształt, ktoś mądry wymyślił danie na ich wzór, a jednak absolutnie wegańskie, czyli bezkrwawe. Falaki z boczniaków, bo o nich mowa są coraz bardziej popularne, nie tylko wśród osób, które wybierają wegański tryb życia, więc przepisów w sieci nie brakuje. Ten jest moją wariacją na ich temat. Nie zapomnijcie o gałce muszkatołowej, najlepiej świeżo startej, bo to ona nadaje "flakom" ich "flakowości".

A teraz kilka słów o boczniakach. Są one grzybami o bardzo wysokich walorach konsumpcyjnych, ale oprócz walorów smakowych boczniak posiada duże wartości odżywcze. Jest bogaty w witaminy z grupy B, zawiera też duże ilości witaminy PP(niacyny) oraz związki mineralne ( jest źródłem potasu, wapnia, sodu, magnezu, żelaza, fosforu, cynku) i wartościowe białko, które w około 70% trawione jest przez organizm człowieka. W owocnikach boczniaka wykryto obecność B-D-glukanu, substancji, która działa przeciwnowotworowo. Ponadto zawarty w boczniaku kwas foliowy i enzymy powodują obniżenie poziomu cholesterolu w krwi.  Wygląda na to, że warto po boczniaki sięgać... :)

Oto moja wersja zupy z boczniaków, opierająca się na przepisach zasłyszanych lub wyczytanych w necie czy książkach:

Składniki:)
  • pęczek włoszczyzny ( tradycyjnie kilka marchewek, kawałek selera, korzeń pietruszki i kawałek pora) 
  • 300 g boczniaków
  • kilka łyżek oleju
  • 6 ziaren pieprzu
  • 1 płaska  łyżeczka słodkiej papryki
  • 1,5-2 łyżeczek startej gałki muszkatołowej 
  • 3 łyżki majeranku
  • 1 łyżka ziół prowansalskich
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 2-3 liski listki laurowe
  • odrobina płatków chili, jak ktoś lubi ostre można sporo. 
  • 1 łyżeczka soli
  • łyżka musztardy
  • 2 łyżki sosu sojowego bez glutaminianu
  • pół kostki smażonego tempehu ( opcjonalnie zastąpić wędzonym tofu albo całkowicie pominąć)
Włoszczyznę obieramy i kroimy w paski, słupki, czy jak kto woli. Boczniaki kroimy w paski. W garnku rozgrzewamy olej i gdy jest gorący wrzucamy włoszczyznę. Smażymy mieszając od czasu do czasu przez 5 minut. Dodajmy boczniaki i smażymy jeszcze kilka minut. Warzywa i grzyby muszą uwolnić aromat i wodę w nich zawartą. Następnie doprawiamy wszystkimi podanymi w przepisie przyprawami, łącznie z musztardą i mieszamy. Wlewamy około litr wody, ustawiamy ogień na "średni" i gotujemy pod przykryciem około 20-25 minut. Na 5 minut przed końcem gotowania dodajemy pokrojony w kosteczkę tempeh
Gotową zupę podejemy z pieczywem. Możemy posypać natką pietruszki.



niedziela, 4 października 2009

Niedzielne śniadanie, czyli tofucznica :)

Podstawowy posiłek w ciągu dnia, czyli ŚNIADANIE, powinien być pożywny i pyszny, a także zjedzony powoli i spokojnie w miłym towarzystwie. Wiadomo, że życie jest życiem i rzeczywistość daleka jest od tego jaką być powinna, ale warto chociaż w weekend włożyć więcej starań, aby zacząć dzień fajnym daniem na talerzu. Proponuję TOFUCZNICĘ. Jest zdrowsza od pierwowzoru i bardzo smaczna! MnimMnim...




Tofu jest źródłem wapnia, a także innych soli mineralnych i witamin: soli żelaza, fosforu, potasu, sodu, witamin z grupy B, choliny i witaminy E.

Pomidory zawierają m.in.: sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, kobalt, miedź, cynk, fosfor, fluor, chlor, jod, karoten, witaminy: K, B1, B2, B6, C, PP; kwasy: pantotenowy, foliowy, szczawiowy; biotynę.


  • 6-8 małych pieczarek
  • 1 mały por
  • ząbek czosnku
  • 2 pomidory
  • opakowanie tofu ( ok.300g)
  • oliwa
  • sól
  • piaprz
  • curry
  • kurkuma
  • papryka ostra i słodka

Pieczarki obieramy i kroimy w paseczki. Białą część pora kroimy w cienkie prążki. Pomidory kroimy w ósemki. Na rozgrzaną, na głębokiej patelni, oliwę wrzucamy czosnek i pora. Do podsmażonych delikatnie warzyw dosypujemy pieczarki i chwilę razem smażymy. W miseczce rozdrabniamy widelcem tofu i następnie wrzucamy je na patelnię z podsmażonymi warzywami. Przyprawiamy wszystkimi podanymi przyprawami, których proporce zależą od gustu przyrządzającego potrawę. Żółty kolor tofucznicy nadaje kurkuma i curry, a to czy dodamy więcej tego czy tamtego zależy jaki smak lubimy. Mieszamy tofucznicę z przyprawami.Do całości dorzucamy pomidory i wszystko razem smażymy jeszcze minutę. Pomidory mają być praktycznie surowe, aby zachowały jak najwięcej wartości odżywczych. Tofucznicę rozdzielamy na talerze i podajemy z pełnoziarnistym pieczywem lub tostami.

Smacznego! Tak na dobry początek dnia :)

sobota, 3 października 2009

PYSZNE MUFFINKI CZEKOLADOWE

Przygotowanie pysznych ciastek na podwieczorek nie musi być skomplikowane i wymagać od nas ogromnego nakładu pracy i czasu. Zrobienie tych muffinów zajmuje mi około 10 minut plus około 20 minut pieczenia w piekarniku.


  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 3 łyżki gorzkiego kakao
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 czubata łyżeczka sody
  • 1 szklanka mleka sojowego czekoladowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1/2 szklanki oleju
  • 4 kostki gorzkiej bezmlecznej czekolady

Zmieszaj w misce mąkę, kakao, cukier, sodę, cukier waniliowy, dodaj szklankę mleka, olej i sok z cytryny. Przy pomocy drewnianej łyżki wymieszaj wszystko dokładnie, wetrzyj czekoladę. Ciasto może posiadać grudki. Warto też wrzucić garść bakalii ( orzechy, rodzynki, pokrojone suszone morele, wiórki kokosowe itp.). Ciasto wystarcza na około 12 muffinków. Pieką się około 20-25 minut w temperaturze 180st.C.
Upieczone i ostudzone ciastka można polać roztopioną gorzką czekoladą, aby nadać im bardziej czekoladowy aromat. Pycha.


Posted by Picasa

piątek, 2 października 2009

Moja własna książka kucharska




Prowadzenie bloga z przepisami to jedno, ale na codzień wiekszość przepisów wymyślonych, zasłyszanych czy znalezionych w inernecie czy książkach kucharskich, które wypróbuję choć raz i przypadną mi do gustu, zapisuję w zeszytach, jednym ze słodkościami, a drugim z konkretami.


I noszę je często przy sobie, zabieram na wyjazdy, do domu rodzinnego, kiedy odwiedzam siostry czy znajomych. Podobnie noszę przy sobie puszkę cieciorki, ale tu zupełnie inna historia...