wtorek, 13 października 2009

Był sobie koncert :)


Oto część wypieków przygotowanych przeze mnie i mojego chłopaka na koncert Against Empire i Fake Empire na poznańskim skłocie Rozbrat. Były muffiny: czekoladowe, bakaliowe i dyniowe i ciasto śliwkowe. Mniam mniam!!

4 komentarze:

  1. jakoś tak się dzieje, że uczęszczam w Poznaniu tylko na wydarzenia bez jedzenia. Nie wiem, jak to się dzieje, mam kiepski muffinkowy radar alboco...

    OdpowiedzUsuń
  2. dam znać, jak znowu beziemy coś gotować na jakiś koncert czy impreze :)

    OdpowiedzUsuń